Listy
Aktualności

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
Spór o RÓŻANIEC


Modlitwa i rytuały towarzyszyły ludziom od najdawniejszych czasów. Rdzenni mieszkańcy Ziemi od zawsze modlili się do bóstw i duchów natury o słońce, deszcz, urodzaj, zdrowie, wstawiennictwo, opiekę. I tak jest do dziś. Ludzie potrzebują wiary, bo bez wiary wiotczeje człowieczeństwo i potrzebują też mądrej religii. Nikt nie ma prawa tego negować. Jednych fascynują egzotyczne rytuały czy wschodnie techniki oświecenia, inni zaś praktykują rytuały katolickie. Dziś nikt nie podważa już zbiorowych medytacji na rzecz pokoju, mimo iż czai się tam wiele subtelnych zagrożeń. Dlaczego zatem grupowe odmawianie różańca w intencji jedności i pokoju –
całkowicie bezpieczne – wywołuje tak dużą falę krytyki i ironiczne uśmiechy na twarzy.

W 2003 r. Nah Kin, psycholog i kapłanka Majów, powiedziała:

„W religiach tkwią skarby, ale ludzie o nich zapominają. Coraz częściej praktykują wiarę z przyzwyczajenia; nie rozumieją jej, nie mają żadnych wizji… Ludzkość i narody też nie mają żadnych wizji. Mówią o pieniądzu, ropie naftowej, produkcji. Naukowcy kochają wizje, ale nie ogarniają całości. Potrzebujemy prawdziwej nauki – takiej, która połączy się z religią i którą cechują szacunek i akceptacja. I potrzebujemy też religii, która przepełniona jest nauką, świadomością, prawdziwym rozumieniem życia.
(…)
Znajdujemy się u progu Nowej Ery – ery, która doprowadzi nas do fundamentów starej cywilizacji, dopasowanej do obecnego czasu, ponieważ teraźniejszość zawsze jest lepsza od przeszłości. Dlaczego? Ponieważ teraźniejszość włącza przeszłość i transcenduje ją w NOWE. Teraz musimy uczyć się od naszych przodków harmonii i szacunku wobec zasad życia. W obecnych czasach manifestują się prawie wszystkie proroctwa różnych religii i różnorodnych grup. To jest właśnie czas transformacji. Jest to czas wzrastania Ziemi do jej nowej, wyższej egzystencji”. (Fragmenty z filmu „Biała Droga”)

Patrząc z tej perspektywy, spór wokół akcji „RÓŻANIEC DO GRANIC”, zapowiedzianej na sobotę, 7 października o godzinie 13.00, staje się zupełnie nieuprawniony. Jeśli ludzie chcą się modlić, to dobrze. Modlitwa to przecież forma energii, która nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Jest zrozumiałe, że w grupie jej moc znacząco wzrasta. Skoro do akcji różańcowej za naszą Ojczyznę, Europę, pokój na świecie i zgodę między ludźmi zgłosiło się blisko milion osób, pomyślmy jak potężny ładunek dobroczynnej energii mogą podarować nam, ludziom i Matce Ziemi. Dlatego nie nazywajmy akcji różańcowej show reklamowym świeckich celebrytów czy naiwniaków, ale przyjmijmy to jako duchowe wydarzenie, które przebiło się do przestrzeni publicznej.

Zwróćcie też uwagę, jak wymowna jest tzolkinowska energia dnia i godzina akcji w dniu 7.10.2017, w którym przypada katolickie święto Matki Boskiej Różańcowej:

● Nadal znajdujemy się w centralnej kolumnie – w jej dolnej części wzmacniamy kręgosłup moralny i fundamenty wiary.
● Jesteśmy w siódmym dniu Fali Małpy (spirytualna inteligencja) – dzień tankowania paliwa z najwyższej półki”. „7” była świętą liczbą we wszystkich wielkich kulturach.
● 7 ZIEMIA to dzień niekonwencjonalnych metod uzdrawiania, tu odzwierciedla się synergetyczne oddziaływanie przeznaczenia, które prowadzi ludzi do wspólnych przedsięwzięć.
● Przewodnik kinu dnia – 1 KSIĘŻYC to impuls budzenia z letargu duchowego na skalę masową.
● „13” to świta liczba Majów, składowa kodu życia, kodu Stwórcy i kodu człowieka „13:20”; ale to nie wszystko:

„Ludzie jeszcze nie wiedzą, że w naszej szerokości geograficznej medytowanie opłaca się najbardziej pomiędzy godziną 12.00 a 14.00 lokalnego czasu gwiazdowego, i to wcale nie jest żart! Eksperymentalnie stwierdzono, że w tym przedziale, zwłaszcza o godz. 13.47 nastąpił nagły wzrost pozytywnych wyników eksperymentów związanych z hiperprzestrzenią. Wyniki uzyskiwane w tym czasie były kilka razy lepsze niż te uzyskiwane o innych porach. Także medytacje i inne metody rozwoju świadomości mają w tym oknie czasowym lepsze szanse niż kiedykolwiek". (Za G.Fosar i F.Bludorf, „Nikt nam nie odda przyszłości”)




In lak’ch


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 6.10.2017



Wydarzenia i znaki
w „pępku Tzolkin”



Wydarzenia w dniach z kinami „pępka Tzolkin” mają mega znaczenie dla przyszłości ludzi i świata. W ciągu tych 4 dni dostaliśmy wiele ważnych informacji; przytoczę tylko niektóre, zwłaszcza te, które mają dla nas, Polaków szczególne znaczenie.


1 ► PIĄTEK, 29.09.2017 – dzień udrażniania kanałów przepływu informacji.
FAKTY:
● W bibliotece ONZ odnaleziono dokument z 1969 r., świadczący, że Polska nie zrzekła się roszczeń o indywidualne odszkodowania wojenne od Niemiec. □ „Niebo” potwierdziło, że mamy prawo ubiegać się o reparacje wojenne, nie powiedziało jednak, czy je dostaniemy.
● Posłowie PiS poparli projekt nowelizacji ustawy ruchu Kukiz’15 dot. ułatwienia dostępu do posiadania broni. □ Przestroga „Nieba”: Nie budźcie demonów śmierci! W czasach narastającej agresji, języka nienawiści w przestrzeni publicznej, potęgujących się zaburzeń psychicznych byłaby to droga samozniszczenia. Alternatywą dla broni są kursy samoobrony.
● Klub Legii przelał na konto weteranów Powstania Warszawskiego pieniądze spontanicznie zebrane przez internautów na pokrycie kary nałożonej na klub przez UEFA za oprawę upamiętniającą Powstanie Warszawskie, która obiegła cały świat. □ To znak, że potrafimy być solidarni. Weterani byli bardzo wzruszeni tym gestem.



2 ► SOBOTA, 30.09.2017 – dzień partnerstwa i solidarności.
FAKTY:
● Polska podpisała z Finlandią umowę o wspólnej walce przeciw atakom w cyberprzestrzeni. □ To znak, że Polska jest otwarta na współpracę w słusznej sprawie.
● Wyższy Sąd Administracyjny w Hamburgu odrzucił skargę Polski przeciw Nord Stream. Z uwagi na źle osadzoną rurę do portu w Świnoujściu nie mogą wpływać statki dalekomorskie. □ Tak wygląda solidarność i praworządność wewnątrzunijna.


2 ► NIEDZIELA, 1.10.2017 – dzień przełamywania stagnacji.
FAKTY:
● „Parada Pułaskiego” na Manhattanie – największa na świecie parada polskości. □ Polonia pamięta o swoich korzeniach, jest dumna ze swojej polskości.
● Referendum niepodległościowe w Katalonii. □ To znak, że ruchy pro-narodowościowe stały się faktem, zaś brutalna akcja policji zapoczątkowała efekt domina.
● W Polsce weszły w życie ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego, dekomunizacji i sieci szpitali. □ Rząd konsekwentnie realizuje obietnice wyborcze. Można się z nimi nie zgadzać, ale fakt jest faktem.
● Na stronie ministerstwa sprawiedliwości upubliczniono rejestr z wizerunkami pedofilów recydywistów. □ Dobry krok w kierunku ochrony dzieci; podobne rozwiązania obowiązują w USA, Wlk. Brytanii i Francji.
● Protesty KOD-u i opozycji przeciw reformie sądownictwa. □ Totalna klapa akcji demonstracyjnych i znak, że to droga do nikąd.
● USA: Na koncercie country w Las Vegas szaleniec zabił z broni maszynowej 58 osób, kilkaset zostało rannych.


2 ► PONIEDZIAŁEK, 2.10.2017 – dzień wytyczania optymalnego kierunku rozwoju (NAJWAŻNIEJSZY kin „pępka Tzolkin”).
FAKTY:
● Po ataku w Las Vegas prezydent D.Trump zwrócił się do Amerykanów słowami: „Naszej jedności nie zniszczy zło, łączących nas więzów nie zerwie przemoc. Choć naród amerykański odczuwa dziś wielki gniew z powodu bezsensownej śmierci naszych rodaków, to definiuje nas nasza MIŁOŚĆ. □ Niech te słowa staną się ponadczasowym przesłaniem dla wszystkich narodów na świecie. My, Polacy powinniśmy wziąć je sobie szczególnie do serca, aby w przyszłości nie doświadczyć „polskiego Las Vegas”. Kultura amerykańska jest jedyna i niepowtarzalna; kształtowali ją osadnicy ze strzelbą w ręku. Nie „przemycimy” jej do Polski, liberalizując prawo do posiadania broni.


In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 3.10.2017



PĘPEK Tzolkin
● Pokora wobec WIEDZY
● Arena walk o ludzkie umysły



29.09. – 2.10.2017

Od dziś do poniedziałku włącznie, nasza świadomość znajduje się pod wpływem energii „pępka Tzolkin”. Są to cztery specyficzne kiny siódmej kolumny Tzolkin, tzn. dwa ostatnie dni Fali Zwierciadła i pierwsze dwa dni Fali Małpy, na które warto zwrócić szczególną uwagę.

Ale przenieśmy się na chwilę do świata starożytnych Majów. Majowie wierzyli, że stąd wychodzi kanał komunikacji galaktycznej – Kuxam Suum, co dosłownie znaczy „Droga ku Niebu, która prowadzi do pępka Wszechświata”. Poprzez ten kanał, symbolizujący galaktyczną pępowinę, każda jednostka ludzka łączy się z Umysłem Planety Ziemi, następnie poprzez Ziemię z Umysłem Słońca i poprzez Słońce z Umysłem Solarnym lub inaczej Galaktycznym Sercem – Hunab Ku (odpowiednik Boga w naszej kulturze). W ciele człowieka symbolem Kuxan Suum jest splot słoneczny.

Przekładając to na nasz zachodni sposób rozumowania, dni „pępka Tzolkin” można pojmować jako metaforyczną windę kursującą z „Nieba na Ziemię” i z „Ziemi do Nieba”. W pierwszych dwóch dniach ‘pępka’ Prawda Nieba zstępuje na Ziemię i rozprzestrzenia się w świecie ludzi, aby reaktywować dawno temu zapomnianą wiedzę rdzennych kultur i komunikację „na odległość”, wspierać rozwój duchowy, wytrwałość, umiejętność przetrwania. W dwóch ostatnich dniach powracają z Ziemi do Nieba informacje, jak ludzie zareagowali na Prawdę Nieba i co z nią zrobili.

Reasumując, dni ‘pępka Tzolkin” pokażą ci:

1 □ czy potrafisz przyjąć z pokorą Uniwersalną Prawdę, dość niewygodną dla małego ego,
2 □ co wnosisz do świata ludzi,
3 □ jak się ma twoja dojrzałość życiowa do świadomości otoczenia,
4 □ co przekazujesz Matce Ziemi za jej poświęcenie i cierpliwość do nas ludzi – miłość i szacunek czy arogancję, złe humory, lenistwo?...




Wskazówki na 4 dni:

● 29.09., piątek – dzień wybudzania z mentalnego letargu, ujawniania zbiorowej schizofrenii, wytykania wybiórczej AMNEZJI. □ Zastanów się, gdzie i kiedy stwarzasz blokady na drodze komunikacji z otoczeniem albo zasłaniasz się niepamięcią.
● 30.09., sobota – dzień LOJALNOŚCI oraz demaskowania ZDRADY. □ Zastanów się, gdzie i kiedy lawirujesz, robisz dobrą minę do złej gry, masz inną twarz w domu i inną na zewnątrz.
● 1.10., niedziela – dzień optymistycznego patrzenia w przyszłość albo CZARNOWIDZTWA. □ Zastanów się, czy bardziej ufasz sobie, czy też sarkastycznym autorytetom.
● 2.10., poniedziałek – dzień CZŁOWIECZEŃSTWA i odpowiedzialności albo samozadufania i HIPOKRYZJI. □ Zastanów się, czy potrafisz współczuć, lekką ręką coś dać i bez żenady coś przyjąć, czy też chłodno kalkulujesz, dajesz na pokaz, kupujesz cudze względy, poparcie, przychylność, obciążasz ludzi dozgonnym długiem wdzięczności.


Wszystkie osoby urodzone w jednym z kinów „pępka” lub krzyża powiązań mają do wypełnienia ważne, przedinkarnacyjne zobowiązanie wobec ludzi i Ziemi, dlatego powinny mieć oczy i uszy szeroko otwarte, bo zbyt łatwo mogą wpaść w kanał swoich lub cudzych iluzji, podstępnej propagandy, sugestii, manipulacji trenerów zastraszenia.

Więcej informacji nt. „pępka Tzolkin można znaleźć w książce Faktor Majów J.Argüellesa; a od strony praktycznej ten temat omawiany jest na kursach drugiego stopnia.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 29.09.2017



Co mówi ci twój KRĘGOSŁUP


W harmonicznym module Tzolkin, oprócz historii ludzkości, zapisany jest również uniwersalny wzorzec ciała człowieka. Kiny od 121 do 140, oznaczone literą „C”, symbolizują ludzki kręgosłup. Dlatego w okresie od 21 września do 10 października br. informacje i znaki ostrzegawcze będzie dawać ci twój kręgosłup. Staraj się poznać jego „mowę”, bo od teraz nie ma winnych na zewnątrz i ulubionych wymówek w rodzaju „podkusił mnie on, ona lub jakieś licho”. Jesteś tylko ty i twoja odpowiedzialność za własne myśli, emocje, słowa, czyny, kondycję.

● W pierwszych 10 dniach „C” poznasz, czy jesteś prawdomówny i wiarygodny w tym co myślisz, czujesz, mówisz i robisz, czy też perfekcyjnie oszukujesz siebie i innych.
● Przez drugie 10 dni „C” poznasz, czy jesteś elastyczny, ostrożny w ocenie innych, zdystansowany do siebie i tego, co przyjdzie z zewnątrz, czy też rozsiewasz plotki, hejty, panikę.

Siódma, mistyczna kolumna Tzolkin to optymalna przestrzeń na zrzucenie z pleców zbędnych ciężarów i uwolnienie się od wszelkich lęków, manii prześladowczych, presji, stresu, zakłamania. Teraz wszystko jest INFORMACJĄ adresowaną do każdego z nas indywidualnie.

Pracując z informacją świadomie, ulżymy nie tylko sobie, ale też Matce Ziemi i jej wszystkim dzieciom. Życzmy sobie nawzajem powodzenia!

In lak’ech



Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 22.09.2017



TRZECI księżyc roku
● Tempo życia ● 13 stawów



20 września – 17 października 2017

W trzecim, ELEKTRYCZNYM, księżycu zaczynają intensyfikować się konkretne sprawy, zaś procesy, które wystartowały w pierwszym i drugim księżycu, nabierają tempa. Jeśli w ciągu 28 dni coś się gwałtownie wynurzy, warto się temu przypatrzeć, bo z tym będziemy musieli się zmierzyć w następnych miesiącach, ale nie dowiemy się, jaki będzie ostateczny wynik.



Obserwując toczące się wydarzenia, poznamy nie tylko operacyjny plan działań na rok 2017/18, ale dowiemy się również dzięki komu i przy pomocy jakich środków może urzeczywistnić się będący już w toku program niwelowania emocjonalnego smogu. Przypominam, że nasz „lokalny świat” (tzn. nasze emocje, rodzina, środowisko, kraj) – jest tak samo ujęty w schemacie przemian, jak ten tak zwany „wielki świat”.

W elektrycznym księżycu wszystko jest ukierunkowane na transformację, dlatego starajmy się niczego nie oceniać. Każda pozornie logiczna ocena określonych osób i zjawisk może przesłonić nam dostrzeżenie ważnych informacji i przesłań.

Energią nośną trzeciego miesiąca jest Żółte Elektryczne Słońce (w skrócie 3 Słońce). To oznacza, że teraz kluczową problematyką jest tonowanie emocji przez uświadamianie mas. Ton 3 jest jak prąd, który może oświetlić miasto albo zabić. Podobnie jest ze słowem – może oświecić człowieka alb zranić. Dlatego w przestrzeni międzyludzkiej nie raz może zaiskrzyć, a nawet dojść do zwarcia. W takich sytuacjach należy zachować spokój, bo wciąż jeszcze znajdujemy się w fazie przygotowywania bazy wyjściowej dla tegorocznych działań.

Obecna konstelacja kinów i dat sprawia, że w elektrycznym księżycu pojawia się 20 kinów środkowej kolumny Tzolkin, symbolizującej kręgosłup Ziemi i kręgosłup człowieka. To oznacza, że przez 20 dni (oznaczone literą „C” w kalendarzu) jesteśmy zobligowani do wzmacniania „planetarnej konstrukcji nośnej” i eliminowania z przestrzeni tych, którzy próbują złamać kręgosłup moralny ludziom. Z uwagi na prawo współodpowiedzialności w sytuacjach skrajnych zagrożeń znaki ostrzegawcze będzie dawać ci twoja „tzolkinowska mistyczna kolumna”, czyli twój fizyczny kręgosłup, i 13 głownych stawów.


In lak’ech

Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 19.09.2017, wtorek



NIE dla WANDALIZMU

W nocy z czwartku na piątek doszło do spektakularnego zdarzenia. Na teren zajezdni „Tramwajów Warszawskich” wtargnęło dwóch młodych mężczyzn i zaczęło niszczyć tramwaj wart 7 mln zł, malując na nim graffiti. Sprawcy zostali zauważeni przez mechaników. Doszło do szarpaniny, jeden z nich został ujęty, drugiemu udało się zbiec. Wezwana policja przyjechała i odjechała, bo sprawca zobowiązał się naprawić szkodę. Wandal został przykuty długim łańcuchem za nogę do pojazdu, aby nie uciekł, po czym zaczął zmywać graffiti, co zajęło mu 8 godzin. Następnego dnia umyty tramwaj wrócił na tory.

W sprawę natychmiast włączyli się obrońcy praw człowieka, domagając się surowej kary dla pracownika zajezdni za bezprawne pozbawienie wolności i naruszenie godności wandala. Kodeks postępowania karnego pozwala na zatrzymanie obywatelskie, ale w świetle prawa „pozbawienie wolności człowieka jest przestępstwem (□ jak np. przykucie łańcuchem), jak również zmuszanie go do określonego zachowania” (□ jak zmywania graffiti). Wandal odpowiada karnie za czyn, ale nie ma obowiązku naprawy szkody. ● Ciekawe, czy pracownicy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka byliby równie łaskawi, gdyby grafficiarze oszpecili ich prywatne auta…

Po nagłośnieniu sprawy dyrekcja „Tramwajów Warszawskich” zrezygnowała z dyscyplinarnego zwolnienia mechanika, dając mu jedynie dyscyplinujące pouczenie, zaś minister sprawiedliwości zapowiedział zmianę bzdurnego prawa. Wandal nie może mieć więcej praw niż obywatel, łapiący go na gorącym uczynku.

Dzięki temu w świat poszedł KOMUNIKAT, że karę powinien ponosić wandal, a nie osoba dokonująca zatrzymania obywatelskiego, nawet jeśli popełni błąd.





Dyskryminacja czy przywilej?
W OBRONIE polskich kobiet i matek



Oto przykład, jak błyskawicznie działa energia nośna WĘŻA, mistrza sztuki życia i przeżycia, strażnika „kosmicznego ognia kundalini, którego kapłankami od zawsze są kobiety”, opiekuna zdrowia, prokreacji, seksualności, szacunku dla płci przeciwnej i wszystkich tematów tabu. W pierwszym dniu Fali Węża, tzolkinowska Kobra – „tropiciel DEWIACJI”, niezauważalnie dla ludzkiego oka wślizgnęła się w kolektywne pole świadomości Brukseli.

„Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Przestrzeń medialną obiegła informacja, że zgodnie z lipcową zapowiedzią KE zajmie się łamaniem demokracji w Polsce. Tym razem chodzi o rzekomą dyskryminację polskich kobiet, czego przejawem jest obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat. – Gdzie tu logika? To raczej przywilej niż dyskryminacja. KE nie uwzględnia faktu, że przejście na emeryturę jest dobrowolne.

Ale to nie wszystko. Bruksela planuje również zamach na europejskie matki. Trwają prace nad dyrektywą skracającą płatny urlop macierzyński do 8 miesięcy, pozostałe 4 miesiące urlopu przysługiwałoby tylko ojcom. A co z matkami karmiącymi dzieci piersią… Dla Franza Timmermansa to „null problemo” – są przecież smoczki, butelki, mleko w proszku… Dobro dzieci jest bez znaczenia. Kobiety mają wracać do pracy i basta! □ KE potrzebny jest biegły psychiatra i wytrawny policjant z wariografem. Może wtedy dowiedzielibyśmy się, jakiemu bogu ona służy.

Kolejny raz Bruksela posunęła się za daleko. Nic dziwnego, że nerwy puściły związkowcom „Solidarności”. 16 września (tj. w dniu 12 Wojownika na Fali Węża) odbędzie się protest przed siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie przeciwko dewiacjom unijnym i wtrącaniu się w wewnętrzne sprawy Polski, do których KE nie ma tytułu prawnego. Obniżenie wieku emerytalnego to nie decyzja rządzących, ale decyzja obywateli wyrażona w czasie wyborów, którzy oczekiwali, że wiek emerytalny zostanie przywrócony do poprzedniego wieku.

„Państwo polskie stworzyło warunki, a decydentem jest obywatel i to jest demokracja” – powiedziała premier Szydło. KE próbuje ingerować w suwerenne decyzje polskich obywateli. Eurokratom wcale nie chodzi o sankcje wobec Polski za obniżenie wieku emerytalnego czy łamanie zasad praworządności, lecz o obalenie niepokornego rządu.

Jeżeli ktoś tu łamie prawa, to jest to Unia Europejska, której polityka imigracyjna ściągnęła do Europy kłopoty, mordy, brutalne gwałty i terroryzm. Polska jest białą plamą na mapie Wspólnoty, gdzie póki co nie wślizgnął się terroryzm.

In lak’ech



Nasz wspólny CEL i zadania


Odpowiedzią niech będzie fragment „Proroctw z Jukatanu” E.J.Michael:

…Świat potrzebuje ludzi, którzy chcą rozwiązywać problemy i budować Nowe. Ich zadaniem jest stworzenie nowego etycznego porządku społecznego. Inicjatywa musi wyjść od jednostek, grup, mieszkańców gmin, miast, regionów, krajów. Jeśli wystarczająco dużo ludzi włączy się w ruch pozytywnych przemian, to idealiści pracujący w aparatach władzy – w rzeczywistości więźniowie biurokracji – mogą poczuć się zobligowani do zreformowania systemu od wewnątrz. Zrozumieją, że bez reform zapanuje chaos, który z czasem doprowadzi do całkowitego załamania.

Potrzebujemy osób odważnych, wystarczająco dobrych, wrażliwych, uduchowionych, które nie żyją wyłącznie dla siebie, lecz także dla dobra Całości. Wielu ludzi na świecie jest słabych, podatnych na manipulacje, biernych, ponieważ tkwią w niewiedzy i błędnym przeświadczeniu, że ich „ja” kiedyś i tak się rozpłynie. W wielu duchowych filozofiach ego postrzegane jest w negatywnym świetle.

Istnieje diametralna różnica pomiędzy „prawdziwym Ja” a tym, co nazywamy „fałszywym ja”. Prawdziwe „Ja” jest istotą ducha, nasieniem nieśmiertelnej „Jam Jest Obecności”. „Fałszywe ja”, określane przez ogół jako „ego”, jest małym, niedojrzałym obrazem lub naszą własną projekcją, która nam się wydaje naszym faktycznym „ja”. Jeśli zniszczylibyśmy swoje „ja”, wymazalibyśmy swoją indywidualność – esencję istnienia. Bez „ja” nie może być „Jam Jest…”. „Jam Jest” stwarza podstawy dla ludzkiej niezależności, emancypacji duszy i uwolnienia ducha. [Więcej w mojej książce „2012. Początek końca czy radość początku?]


Ten fragment dedykuję szczególnie osobom, które – mając problemy same z sobą, nie tolerują innych punktów widzenia niż własne, uważając, że tylko ich subiektywne poglądy są właściwe i obowiązujące dla wszystkich. Jestem otwarta na różnorodne punkty widzenia, jak również krytyczne uwagi pod warunkiem, że zachowana zostanie kultura wypowiedzi. Natomiast obraźliwe posty, epitety, zjadliwa krytyka ze strony małych raczkujących „ja”, przeświadczonych o tym, że są one wszechwiedzące, będą usuwane z naszej strony – przykładowo „Pisowska tuba pojawiła się na Fb” albo „Mayowie tumanią również na Fb”.

Takim osobom odpowiadam: – Mam szczerą satysfakcję, że odwiedzacie naszą stronę, czytacie moje artykuły i jakby nie patrzeć – poznajecie nową dla Was wiedzę. To znak, że nie stoicie w miejscu, lecz wciąż poszukujecie swojego miejsca w życiu. Dziękuję Wam za to, że JESTEŚCIE, a nie kim jesteście.

Gwoli edukacji dodam, że KRYTYCZNE uwagi oznaczają zdolność postrzegania zmysłem jaźni (inaczej zmysłem duszy) i świadczą o dojrzałości inakrnacyjnej człowieka. Natomiast KRYTYKA to inaczej samoocena, obnażenie poziomu swojej świadomości.

In lak’ech

..........................


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33
   następne 8 »