Listy
Listy od czytelników

Drodzy Czytelnicy!
Apeluję o cierpliwość i wyrozumiałość. Dziennie dostaję od kilkunastu do kilkudziesięciu listów, nie licząc telefonów.

UWAGA:
Z przykrością informuję, że nie interpretuję indywidualnych kinów narodzin, jak również osobistych wydarzeń. Udzielenie odpowiedzi na kilkaset listów miesięcznie jest po prostu niemożliwe. Wszystkich Zawiedzionych zachęcam do wymiany doświadczeń z osobami szukającymi kontaktu.

    
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
Nagła ZMIANA kursu
● Frontalne ZDERZENIE energii męskiej i żeńskiej



Przypominam, że wydarzenie interpretuję w aspekcie Etyki Nowego Czasu, która nie ma nic wspólnego z uprawianiem propagandy czy polityki. Poruszam te kwestie, o których się nie mówi w przestrzeni publicznej, a które służą rozszerzeniu pola świadomości. Zachęcam więc, abyście w tym duchu podejmowali dyskusje w kręgu swoich znajomych, nie wywierając na nikogo presji i szanując inne punkty widzenia.

Zgodnie z porządkiem Tzolkin obecna Fala Wojownika domyka 52-dniowy cykl uświadamiania (tzw. zamek Czasu). Jej rolą jest dokonanie bilansu działań ludzi w poprzedzających ją 39 dniach, czyli w Fali Ziemi (kooperacja kontra karierowiczostwo), Fali Psa (lojalność kontra dwulicowość) i Fali Nocy (orientacja w przestrzeni kontra pokrętne plany). Dlatego wszystko, co teraz się dzieje i będzie działo, jest niezbędne z perspektywy planu sanacji. Nie wyciągajmy pochopnych wniosków, lecz zaufajmy inteligencji Wojownika Światła.

W trzecim dniu Fali Wojownika, w znaku 3 Zwierciadła (instrument Prawdy i demaskowania fałszu), w naszym kraju nastąpiła nagła zmiana szefa rządu. W każdym państwie prezydent odzwierciedla dominujący poziom świadomości narodu, a premier kierunek rozwoju społeczeństwa.

W spektrum świadomości Wojownika każdy czyn, każda bieżąca taktyka i strategia przyszłości są analizowane pod kątem przestrzegania zasad Uniwersalnego Kodeksu Etycznego. Wolna wola człowieka jest nadal respektowana, tylko że skutki szkodliwej samowoli objawią się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej (najpóźniej na przełomie kwietnia-maja).

Patrząc z poziomu Nowej Etycznej Społeczności Ziemi, zmuszenie premier Szydło do dymisji odbyło się w atmosferze skandalu i z naruszeniem Praw Czasu. Nawet jeśli zmiana była konieczna, wybrano najmniej odpowiedni moment. Najpierw sejm odrzucił wotum nieufności opozycji wobec pani premier, a kilka godzin później jej własna formacja usunęła ją z urzędu. Została publicznie upokorzona przez męskich hegemonów w osobie prezesa i jego wspólników. Zdeptano jej kobiecą godność, uczucia, wartości, którym pozostała wierna do końca. Zdradę tych, którym ufała, przyjęła z wielką klasą. Zdecydowała się pozostać w rządzie jako wicepremier bez teki i dalej służyć Polsce i Polakom. Nie ujął się za nią także prezydent, co więcej nowego premiera nazwał swoim premierem.

Pozytywnym zaskoczeniem jest to, że premier Szydło, nie znając przesłania heksagramu zmienności (nr 46, „Postęp”), który przytoczyłam w poprzednim artykule, postąpiła zgodnie z jego wskazówką. – »Teraz jest czas, w którym trzeba być aktywnym, a jednocześnie zdolnym przystosować się do gwałtownie zmieniających się okoliczności. Nie bój się zbliżyć do ludzi, którzy stoją na eksponowanej pozycji. Ich obecność może okazać się bezcenna dla przyszłości«.

Następną tzolkinowską ciekawostką jest postawa prezesa J.K. i powtórka błędu z przeszłości. W 2006 r. Kazimierz Marcinkiewicz i w 2017 Beata Szydło przestali pełnić funkcję premiera właśnie w Fali Wojownika. Oboje cieszyli się dużym poparciem społeczeństwa, o wiele większym niż prezes.

Teraz nowym premierem został Mateusz Morawiecki. Emanuje z niego optymizm; jest inteligentny, doceniany w świecie ekonomii, podjął skuteczną walkę z mafią watowską, włada kilkoma językami, uchodzi też za „ministra-wizjonera”, który uwielbia prezentacje w PowerPoincie, tabelki, statystyki, cyfry. Jego słabym ogniwem jest to, że nie przepada za polityką prorodzinną, a każdego obywatela traktuje jak potencjalnego przestępcę podatkowego. Głównym zadaniem nowego premiera jest ocieplić relacje polsko-unijne. Wiemy, że warunkiem naprawy tych stosunków jest przyjęcie imigrantów islamskich do Polski. Życzmy premierowi powodzenia w potyczkach z oligarchią brukselską.

Niezależnie od tego, czego zdoła on dokonać, będzie mu bardzo trudno uwolnić się od odium niesmaku wokół siebie. Do rządu dostał się dzięki koneksjom ojca, od początku miał aspiracje na premiera, jego relacje z szefową rządu nie były dobre. Kinem jego narodzin jest 5 Noc na Fali Wichru. Jest więc człowiekiem czynu, dysponuje ogromnym potencjałem twórczym i jednocześnie ogromnym potencjałem zniszczenia.

Ale zmiana kierunku rządzenia może być równie dobrze zapowiedzią początku końca PiSu. Nie może być tak, że jeden człowiek rządzi państwem z tylnej ławki i za nic nie odpowiada. PiS może podzielić los PO.

Zachowajmy więc spokój i spójrzmy na obecne zmiany jak na konfrontację męskiej hegemoni z kobiecą lojalnością. To, co dotąd skrywało się w cieniu, teraz pokazało swoje prawdziwe oblicze. Energia żeńska wyszła z tej wrzawy poturbowana, ale nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.




In lak’ech

Data publikacji: 9.12.2017, sobota




CIB – Fala WOJOWNIKA
● Prostota i szczerość
● Osobowość SĘPA



5 – 17 grudnia 2017

Jak podaje „Księga Chilam Balam z Chumayel”, w dniu Cib/Wojownika zostało stworzone pierwsze światło tam, gdzie nie było ani słońca, ani księżyca. Majowie mówią, że w tym znaku Bóg zapalił pierwszą świecę, która miała oświetlić ciemność, dlatego do dziś zapalają świece wotywne. □ Proponuję, abyśmy 5 grudnia, o dowolnej godzinie, również zapalili świece (albo tealighty) w intencji oświecenia ludzi.

Energia nośna tej fali przy każdym swoim powrocie pobudza rozbłysk INTELIGENCJI twórczej, na którą składa się żeńska intuicja i męski rozum, lub inaczej głos wewnętrzny i analityczne myślenie. Dlatego każda jednostronność staje się tu poważnym problemem i w każdej chwili może dojść do niespodziewanych eksplozji. „Wadliwy” rozwój inteligencji twórczej prowadzi do nadużyć, przeciążenia umysłu, powstawania luk w sferze racjonalnego rozpoznania. Objawem tego jest pogłębiające się zaślepienie albo iluzoryczna „poprawność duchowa” (to temat na oddzielny artykuł). Arogancja intelektualna, lekceważenie człowieczeństwa, przemoc – przynoszą więcej strat niż korzyści.

W ciągu 13 dni każdy z nas ma dogodną sposobność przeformowania swoich priorytetów i sposobów na życie w aspekcie wspólnego dobra, a nie wymuszania jednostronnych korzyści kosztem innych. Teraz nadarza się szansa uwolnienia się od łaski i niełaski innych, jak również swojego samolubstwa. Najpierw jednak trzeba zdobyć się na odwagę, by wznieść się ponad zawężone horyzonty ego i spojrzeć na siebie oczami innych ludzi. Tu naszym drogowskazem jest wewnętrzna mądrość, a sposobem uniezależnienia inteligentna strategia.

Teraz pod lupą postępowych sił ewolucji znalazł się potencjał pola świadomości zbiorowej i poziom uświadomienia poszczególnych jednostek, grup, środowisk. Dlatego los raz może nas „pogłaskać”, innym razem wytknąć uchybienia. W tym spektrum liczy się świadomość celu, etyka, wolność wyboru, współodpowiedzialność.

»To, z czym nie chcesz się zmierzyć,
spotyka cię jako twoje przeznaczenie« – C.G.Jung.


Proces przywracania ładu i harmonii

● „PROSTOTA i SZCZEROŚĆ”: »Teraz możesz działać w pełnej zgodzie ze swoją wewnętrzną naturą. Jeżeli tak będziesz postępować, nalegając na to, co jest dla ciebie pożyteczne – nadejdzie powodzenie. Z drugiej strony, jeżeli twoje nalegania znajdą się w konflikcie z twymi prawdziwymi potrzebami i pragnieniami, rezultaty będą niefortunne«. (I Cing, heksagram 25)

● „POSTĘP”: »Teraz jest czas, w którym trzeba być aktywnym, a jednocześnie zdolnym przystosować się do gwałtownie zmieniających się okoliczności. Nie bój się zbliżyć do ludzi (chociażby mentalnie), którzy stoją na odpowiedzialnej pozycji. Ich obecność może okazać się bezcenna dla przyszłości« (h. 46).

● „POWOLNY RUCH do PRZODU”: »Szybko nie znaczy dobrze. Pośpieszne działania są niewskazane, a zwłaszcza wysiłki wpływania na innych i skłaniania ich do przyjęcia twojego punktu widzenia. Pozwól sprawom rozwijać się powoli i zgodnie z ich naturą. Nie podejmuj prób, aby przyspieszyć wydarzenia« (h. 53).


Osobowość SĘPA

Energią towarzyszącą tej fali jest SĘP, mistrz samoobrony i sztuk oczyszczania.


PODZIĘKOWANIE

W tym miejscu przesyłam wszystkim Fundatorom Darów Serca serdeczne podziękowanie za empatię i wspieranie mnie w mojej pracy nad rozprzestrzenianiem wiedzy o prawach Czasu, w tym □ Halinie z Brun □ Alinie ze Szczecina □ Monice ze Stargardu □ Krystynie z Raciborza □ Janinie z Monachium □ Marcinowi z Opola □ Agnieszce, Sylwii i Włodkowi z Warszawy. ☼ Dobro zawsze powraca. ☼ Wszystkie darowizny są na bieżąco księgowane. Proszę o podanie adresu mailowego do przesłania imiennego podziękowania i faktury VAT.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 4.132.2017, poniedziałek



Islamofobia i polonofobia


Jest sprawą bezsporną, że akty wandalizmu zdarzają się w każdym kraju i zawsze spotykają się z powszechnym potępieniem. Sprawców należy tropić i karać. Ale nie można popadać w histerię i rzucać kłamliwe pomówienia pod adresem całego narodu, co miało miejsce po incydencie we wtorkową noc. Nieznani sprawcy obrzucili kamieniami meczet w dzielnicy Ochota w Warszawie, uszkodzili szyby, zdewastowali urządzenia klimatyzacyjne. Rano Związek Muzułmanów bezpardonowo oskarżył Polskę i rząd o ISLAMOFOBIĘ.

Zdumiewające jest to, że przez całą noc w meczecie był ochraniarz, który słysząc, co się dzieje na zewnątrz, nie reagował. Policję wezwał dopiero 5 godzin później, kiedy sprawcy zdążyli bezpiecznie uciec. W takiej sytuacji, nie czekając na wyniki śledztwa, równie dobrze można by wysnuć podejrzenie, że atak mógł być zaplanowaną prowokacją albo aktem wewnętrznych porachunków frakcji muzułmańskich. Kilka miesięcy temu w meczecie na warszawskim Wilanowie doszło do ostrych kłótni pomiędzy muzułmanami o prawo własności do meczetu. Musiała interweniować policja.

Kolejny raz ktoś śmie kłamliwie pomawiać cały polski naród. Reakcja rządu powinna być równie stanowcza i ostra, włącznie z oskarżeniem związku o POLONOFOBIĘ. Polska jest najbardziej bezpiecznym i przyjaznym krajem unijnym dla wyznawców wszystkich religii. Dla porównania w Niemczech wszystkie synagogi przez 24 godziny być muszą strzeżone przez policję w obawie przed atakami terrorystycznymi. U nas tego nie ma i zapewne nie będzie. To, że rząd nie zgodził się na relokację imigrantów islamskich, podyktowane było względami bezpieczeństwa.

Stety czy niestety, jesteśmy tą „subtelną nerką Europy”, która ledwo już nadąża z filtrowaniem wszystkich zaprzeszłych toksyn i brudów swoich i nie swoich…




Data publikacji: 29.11.2017
Dzień usuwania ognisk niezgody



Spór o teleskop
na Świętej Górze Hawajczyków
Hawajski protest WZOREM dla świata



„Dawni mieszkańcy Hawajów byli astronomami” – pisała w XIX w. ostatnia królowa Hawajów. „Obserwatorzy gwiazd” należeli do najbardziej poważanych członków hawajskiego społeczeństwa. Niestety, obecnie astronomia na Hawajach ma złą passę. Przyczynili się do tego sami astronomowie, którzy w swym zapale do budowania coraz większych teleskopów zapominali, że nauka nie ma monopolu na poznawanie świata, i nie zawsze uznawali za priorytet ochronę wrażliwych ekosystemów na wygasłym wulkanie Mauna Kea, bądź poszanowanie religijnego znaczenia tej góry dla mieszkańców wyspy.

Hawaje są 50. stanem USA. Stanowa jednostka, która zarządza ziemią i zasobami naturalnymi, wydzierżawiła górski szczyt Hawajskiemu Uniwersytetowi, a ten z kolei obserwatoriom astronomicznym za 1 dolara rocznie. Teleskopy zaczęły więc wyrastać na szczycie Mauna Kea jak grzyby po deszczu. Począwszy od lat 60. aż po dzień dzisiejszy wybudowano ich 13.

Na nietkniętej i chronionej wcześniej świętej górze od pięćdziesięciu lat przebywa tysiące astronomów i badaczy naukowych z całego świata, którzy pozostawiają za sobą wiele zanieczyszczeń. Wybudowano asfaltowe drogi prowadzące na szczyt. Zmieniło się też ukształtowanie powierzchni szczytu wulkanicznego, którego teren dopasowano do potrzeb konstrukcyjnych teleskopów. Niektóre stożki zostały wyrównane, co wpłynęło na wydzielanie się ton kurzu, pociągając za sobą znaczące zmiany klimatyczne w tym rejonie i totalną destrukcję wulkanicznego stożka.

Kultura hawajska nie stanowi wyłącznie reliktu przeszłości, lecz jest kulturą żywą, przeżywającą ostatnio renesans. Hawajczycy są narodem wyjątkowym, znanym ze swojej gościnności, cierpliwości i ciepła. W każdej, nawet najbardziej napiętej sytuacji, starają się znaleźć pokojowe rozwiązanie. Tak też było z teleskopami, wznoszonymi kolejno na Mauna Kea.

Jednak kiedy władze zezwoliły na budowę kolejnego, czternastego już i największego na świecie obserwatorium, mieszkańcy powiedzieli dość. Wybuchły fale protestów. Hawajskie protesty przebiegają jednak inaczej – manifestujący wznoszą transparenty, śpiewają pieśni, modlą się, tańczą rytualne tańce. Policja skierowana do zabezpieczania zgromadzeń, często modli się wraz z protestującymi o rozwiązanie konfliktu. A kiedy dochodzi do aresztowań, niektórzy z policjantów wymieniają hawajskie, pełne respektu pozdrowienie honi (dotknięcie czołem i wymiana oddechu z protestującymi), solidaryzując się z nimi w ten sposób. Samo aresztowanie odbywa się w sposób pokojowy, bez użycia siły. Przykład godny naśladowania dla wszystkich. □ Przypomnijmy sobie, co działo się wokół „różańca”…

Mauna Kea jest uznawany przez rdzennych Hawajczykówci za „teren bogów”, świętą ziemię, czczoną jako piko – „pępowinę” łączącą Wyspy Hawajskie z niebem. Rdzenni mieszkańcy wierzą, że zamieszkują ją dobre duchy. Na zboczach wulkanu znajdują się miejsca pochówku ich najznamienitszych wodzów i przodków. Legendy mówią, że święta góra została stworzona przez bogów dla dusz zdążających do nieba. Mówi się, że tu „Ziemia łączy się ze Wszechświatem”.

Menedżerowie 30-metrowego teleskopu zapewniają, że niezależnie od ostatecznej lokalizacji, jego budowa rozpocznie się w kwietniu 2018 r. Alternatywnym miejscem jest Meksyk albo Chile. Obrona Mauna Kea stała się nie tylko protestem przeciw lekceważeniu wierzeń i tradycji narodu hawajskiego, ale również walką o odzyskanie prawa do własnej ziemi.



Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 27.11.2017




AKBAL – Fala NOCY
● Fantazje
● Zmysł orientacji



Okres: 22 listopada – 4 grudnia 2017

Fala NOCY to najbardziej tajemnicza przestrzeń w Tzolkin, konfrontująca ludzi ze światem paradoksów, presji, nacisków, zaprzeczeń, za którymi skrywa się droga do głębokiej mądrości i bogactwa spostrzeżeń.

To stąd wypływa nasza błyskotliwość, jak również nasza zwodnicza fantazja. Z jednej strony potrafimy mówić mądrze i pięknie, inspirować, leczyć, nieść pomoc, a z drugiej puszczać wodze żądzom, ranić, ulegać podszeptom, okradać, łupić, rościć sobie prawa do wszystkiego, niezależnie czy chodzi o dobra materialne czy duchowe.

Fala NOCY tylko pozornie jest „rajem” dla oszustów i złodziei życiodajnej energii, np. szantażystów, kieszonkowców, piratów, podżegaczy, naciągaczy – czyli każdej kategorii bezdusznych wampirów psychicznych. Jednak to wszystko funkcjonuje do czasu. W końcu przychodzi taki moment, że trzeba ze wszystkiego się rozliczyć, zdać egzamin z odpowiedzialności.

Choć Fala Nocy jest silnie powiązana ze sferą duchowości, to punktowana jest tutaj przede wszystkim nasza praca w świecie realnym. Dlatego warto zdystansować się do wszystkich tak zwanych wiedzących i dobrze nam życzących, którzy wiedzą najlepiej, czego brakuje nam do szczęścia. Tutaj naszym nieomylnym kompasem jest intuicja i mądrość serca. Dlatego bądźmy przygotowani, że przez 13 dni możemy być wielką zagadką dla swojego racjonalnie myślącego otoczenia, w tym członków rodziny i bliskich nam osób. Spróbujmy pozostać sobą i nie dopuśćmy się zdrady na własnej Duszy.

Czytając te słowa, niektórzy mogą ironicznie się uśmiechać, ale kiedy pojawią się na „bankiecie konsekwencji” – a zjawimy się na nim wszyscy już w przyszłym roku – nie będzie im wcale do śmiechu. Tam nie ma już takich argumentów jak „chciałem dobrze, zapomniałem, nie wiedziałem, namówił mnie on/ona, podkusiło licho”… Tam liczy się bezwzględna współodpowiedzialność każdej jednostki za wszystko i wszystkich. Tak stanowią uniwersalne prawa Czasu.

Wyzwania na 13 dni:

● Nie słuchaj, co mówią inni.
● Bądź gotów poddać się sprawdzianowi.
● Zapuść się na samo dno problematyki, aby dostrzec dary, jakie ze sobą niosą przykre doświadczenia.


Zmysł ORIENTACJI

Energią towarzyszącą Fali NOCY jest NIETOPERZ – aktywny zawsze tam, gdzie budzi się ciemność.



PODZIĘKOWANIE

W tym miejscu przesyłam wszystkim Fundatorom Darów Serca serdeczne podziękowanie za empatię i wspieranie mnie w mojej pracy nad rozprzestrzenianiem wiedzy o prawach Czasu i edycją nowego kalendarza, w tym □ Andrzejowi z Warszawy □ Teresie z Biesiekierza. ☼ Dobro zawsze powraca.
☼ Wszystkie darowizny są na bieżąco księgowane. Proszę o podanie adresu mailowego do przesłania imiennego podziękowania i faktury VAT.

In lak’ech

Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 20.11.2017



Przywrócić ubogim GODNOŚĆ
Ludzki gest restauratorów



W niedzielę, w pierwszym Światowym Dniu Ubogich, papież zaprosił na niedzielny obiad blisko półtora tysiąca osób. Kilkaset z nich zmieściło się w watykańskiej Auli Pawła, resztę podjął na placu św. Piotra. Jedną z inicjatyw towarzyszących obchodom była polowa przychodnia. Każdy potrzebujący mógł skorzystać z darmowych badań u lekarzy różnych specjalizacji. Przychodnia będzie otwarta przez cały tydzień.

Otwartością wykazało się też 10 właścicieli ekskluzywnych restauracji w rejonie Panteonu w Rzymie, którzy bez wahania odpowiedzieli na apel rektora bazyliki św. Eustachego i zaprosili grupę ubogich i bezdomnych na wystawny obiad w swoich lokalach. Jak powiedzieli: „Wszyscy zaproszeni będą mogli zamówić z karty to, co chcą i usiąść gdzie chcą. Chcemy, aby ci ludzie odzyskali swoją godność”. Stałymi bywalcami restauracji są senatorowie i deputowani.

Warto dodać, że we wspomnianej bazylice codziennie wydawane są obiady potrzebującym. Posiłki przygotowywane są m.in. z produktów, jakie przykościelna stołówka otrzymuje od właścicieli okolicznych lokali i sklepów.

Światowy Dzień Ubogich przypadł w świadomości 11 Słońca, które uczy nas szacunku dla człowieka za to, że jest, a nie kim jest.



In lak’ech




Co ma wisieć – nie utonie
● Historia melduje się właśnie teraz



W obecnej fali, w której nadrzędną tematyką zawsze jest lojalność i zdrada w związkach, koalicjach, wspólnotach, bardzo dobitnie zaakcentowało się prawo cykliczności. Nieuporządkowana przeszłość nagle odezwała się w teraźniejszości i rzutuje na naszą niedaleką przyszłość. Do czego zmierzam?… Fala PSA to fraktalna przestrzeń, w której Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, dokładnie w czwartym dniu fali. Temat omówiłam w mojej książce 2012. Początek końca czy radość początku?, która ukazała się w 2010 r. (obecnie dostępna tylko wersja elektroniczna).

W tym miejscu przewołam do przemyślenia krótki fragment:

»Ważnym wydarzeniem było wejście Polski do UE w dniu 1 maja 2004 – kin 4 Wędrowiec-P na Fali PSA, który otworzył przed nami przestrzeń wolności albo przestrzeń manipulacji i zniewolenia. Na tym polu Polska ma do odegrania ważną rolę – wszystko jednak będzie zależeć od kompetencji, zaangażowania i odpowiedzialności naszych polityków. W skrajnym przypadku nasze wejście do UE może oznaczać CZWARTY, ekonomiczny rozbiór Polski. Taka przestroga płynie z fraktalnego kalendarza, w którym każdy kin powiązany są z karmą ściśle określonego okresu historycznego...

Dlaczego CZWARTY rozbiór? – Historia pokazała, że u źródeł trzech rozbiorów tkwiła zmowa ówczesnych mocarstw – Rosji i Prus. 11 kwietnia 1764 (kin 4 Wędrowiec-P) mocarstwa te podpisały tajny aneks do traktatu sojuszniczego, w którym zobowiązywały się do wspólnego wystąpienia zbrojnego przeciwko Rzeczypospolitej, gdyby uznały, że ich interesy w tym kraju są zagrożone. W obradach sejmu uczestniczyło tylko 80 posłów (zamiast 300) i 7 senatorów (zamiast 136). Wobec absencji posłów opozycji, którzy w ramach protestu przeciwko obecności wojsk rosyjskich opuścili sesję, rodzina Czartoryskich przeprowadziła za zgodą rosyjskiego posła zmianę ustroju Rzeczypospolitej… Swój niechlubny w tym udział miał też ówczesny prymas interrex… W XVIII w. zgubiła nas żądza władzy, spiski, próżność, sprzedajność polskich rodów i hierarchów Kościoła. □ Czy dziś nie dzieje się podobnie? Teraz melduje się nasza narodowa karma, która musi zostać uzdrowiona.« (Zob. str. 35–37)




Czy dostrzegasz analogię z dzisiejszą postawą polskich europosłów w KE (wśród nich jest jedna grafin i b. współpracownik SB), którzy akurat w Fali PSA zagłosowali za antypolską rezolucją, w konsekwencji otwierającą drogę do pozbawienia Polski prawa głosu na forum unijnym na wiele lat. Współodpowiedzialnymi są również wszyscy pozostali europosłowie PO i PSL, którzy wstrzymali się od głosu. Milczenie to inaczej nieme przyzwolenie i przejaw tchórzostwa. Historyczny błąd powielili też europosłowie PiS, którzy na znak protestu nie uczestniczyli w pracach nad rezolucją, i za to również ponoszą współodpowiedzialność. Tekst rezolucji przygotowali europosłowie PO. W historii UE żadna frakcja wcześniej nie zagłosowała przeciwko własnemu państwu i narodowi.

Sankcje zdławiłyby naszą suwerenność i państwowość, i uderzyłyby w cały polski naród. Znów stalibyśmy się „państwem kolonialnym”, zaś rząd Niemiec bez przeszkód mógłby wdrażać swoje drapieżne plany gospodarcze. Czy nie jest to zdrada polskiej racji stanu? Teraz europosłów chroni immunitet. Ale po wygaśnięciu kadencji, los może upomnieć się o swoje… Strach dopadł już Michała Boni, który w obawie przed gniewem ludzi odwołał swój przyjazd do kraju.

A teraz odpowiedz sobie na pytanie: – Jak byś zagłosował, gdybyś był europosłem opozycji?

Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 18.11.2017




Kim NIE jestem...
Subtelna DIAGNOZA osobista



Wiele osób pragnących rozwijać się duchowo zbyt często ignoruje swoją fizykalność. Co z tego, że przeżywa chwile uniesienia i stany pozornej błogości, kiedy po powrocie do trójwymiarowej codzienności, nie potrafi się w niej odnaleźć. – Pracę nad osobistym wzrastaniem i polepszaniem jakości życia trzeba zacząć od podstaw, czyli od kontroli jakości myśli, przeżywanych emocji, stanu zdrowia, obserwacji sposobu bycia, wypowiadanych słów...

»Chcąc poznać, kim naprawdę jestem,
najpierw muszę doświadczyć przeciwieństwa,
czyli tego, kim nie jestem«

„Ludzie szkolą rozum, jak długo żyją na Ziemi. Są święcie przekonani, że wykształcony rozum jest ich największym dobrem… Większość naszych uczuć wychodzi z rozumu. Wiążą się one zawsze ze strachem, niepewnością, doświadczaniem stanu oddzielenia odczuwanym jako cierpienie duchowe. Nazywamy to depresją… Z powodu takiego myślenia i czucia wytwarzamy określoną wibrację albo inaczej wysyłamy taką energię do otoczenia i w ten sposób staje się ona swoistym magnesem, przyciągającym do nas to, czego najbardziej nie chcemy”. (Za: I.Monti, Niebiański dialog, Pulsar’2006)

Najprostszym sposobem na wyćwiczenie samokontroli jest śledzenie przesłania kinu dnia. Bardzo pomocnym narzędziem jest tutaj nasz coroczny kalendarz ścienny od 1 stycznia do 31 grudnia, w którym oprócz tematu dnia zaznaczone są również 28-dniowe miesiące i przypisane im Zwierzęta zodiaku indiańskiego. Co więcej, wieszając ten kalendarz w domu czy miejscu pracy, o każdej porze będziesz miał bezpośredni kontakt z uniwersalną energią Tzolkin oddziałującą na indywidualne i zbiorowe pole świadomości. Początkującym zaś będzie łatwiej zrozumieć treść moich artykułów.

Rezonans z uniwersalną energią dnia przejawia się w dobrym samopoczuciu, zaś dysonans w huśtawkach nastrojów, ustawicznej negacji czy robieniu z igły wideł. W ten sposób każdy dzień jest dla nas diagnozą osobistą o stanie naszych emocji i uczuć, jak również osób z otoczenia.

Przykład:

● Jeśli hasłem dnia jest PRAWDA, to jeśli tego dnia skłamiesz, będziesz odczuwać dyskomfort, a jeśli będziesz kierować się prawdą serca, już z dala wyczujesz każde zakłamanie i fałszywe intencje ludzi z otoczenia.
● A kiedy tematem jest ASERTYWNOŚĆ, to tego dnia powinieneś bez lęku wyrażać własne zdanie, ale – UWAGA! – bez urażania uczuć i godności drugiego człowieka.


Zbliża się okres świąteczny i coroczna gonitwa za prezentami gwiazdkowymi. Może warto podarować bliskim osobom ten szczególny „kwiecisty” kalendarz i wnieść światło wiedzy także do ich domów?…

Oprawę graficzną naszego kalendarza na rok 2018 wzbogacają piękne zdjęcia kwiatów, udostępnione przez Kwiaciarnię „Stokrotka” w Terespolu.



In lak'ech

Data publikacji: 16.11.2017, czwartek /kin 177, 8 Ziemia


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

    
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11
   następne 8 »