Listy
Aktualności

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
KOLOR FALI a CYKL OSOBISTY


● Witam serdecznie, od wielu lat śledzę pani stronę i kalendarz Majów, za co chciałam podziękować z całego serca. Dopiero teraz jednak nasunęło mi się pytanie, jak rozumieć, że jeden kolor (fali urodzenia) powtarza się i zabarwia wszystkie kolejne lata, czyli całe życie. [BŁĄD, przyp. H.K.] Urodziłam się 15.06.1981 i moim kinem jest Niebieska Kosmiczna Noc. Co roku jednak w dniu moich urodzin, inny kin i kolor naznacza następne 12 miesięcy. Tak jak kolor kinu powtarza się co 4 lata, a numer tonu co 13 lat, tak kolor fali co rok pozostaje niezmienny (od urodzenia). [BŁĄD, przyp. H.K.] Prosiłabym bardzo o wyjaśnienie mi zależności… Pozdrawiam. Joanna.


Podobne dylematy może mieć więcej osób, dlatego wyjaśniam:

NARODZINY są momentem, w którym każdy człowiek wiąże się z dominującą w tym dniu jakością energii – kinem narodzin (ton, pieczęć, fala, partnerzy krzyża powiązań) – i przez całe życie pozostaje jej nosicielem. To jest jego punkt startu, przy czym fala narodzin nakreśla mu główną (nadrzędną) tematyką życia. Aby podołać inkarnacyjnym wyzwaniom człowiek dostaje zadania na 52 lata życia w obszarze swojej rodziny solarnej. Dzięki temu może rozwijać się wielotorowo, a jego życie nie będzie monotonne.

Jakość narodzin była dominująca jedynie w pierwszym roku życia, potem zeszła na plan drugi, ale nadal jest obecna – tyle tylko że gdzieś głęboko w tle działań danej osoby. Uaktywni się ona dopiero w 53. roku życia w dniu urodzin, kiedy osoba skończy 52 lata. W 53. roku wszystko zaczyna się od nowa, tzn. człowiek dostaje szansę naprawy lub uszlachetnienia tego, co wypracował w ciągu 52 lat. Stąd prawdziwi ludzie sukcesu to dopiero ci po pięćdziesiątce. Wcześniejsze sukcesy są ważne, ale nie kluczowe.

W przypadku osoby urodzonej 15.06.1981 r. w kinie 143, czyli w znaku 13 Nocy na Fali Małpy, będzie to data 15.06.2033 r. Tu dostanie ona szansę nadrobienia tego, co przeoczyła w pierwszym 52-letnim cyklu. Ten dzień zainicjuje jej faktyczny start w dojrzałość. W zależności od tego, z jakim potencjałem wystartuje, albo otworzy się przed nią przestrzeń sukcesów, albo trudności jako znak upomnienia, aby natychmiast zabrała się do pracy. W drugim 52-letnim obiegu bezpośredni ster w życiu przejmuje Wyższe Ja (dusza), roszczenia ego schodzą na plan drugi.

To oznacza, że w wieku dojrzałym nie można zasłaniać się sukcesami z pierwszego 52-letniego cyklu, chcąc zagłuszyć lub usprawiedliwić swoje szkodliwe działania w teraźniejszości. Niestety, tak dzieje się w przestrzeni medialnej w przypadku niektórych osób publicznych. Nie można przymykać oczu na ich negatywne oddziaływanie na innych poprzez obraźliwe słowa czy podsycanie nienawiści tylko dlatego, że w młodości dany osobnik np. próbował wysadzić w powietrze pomnik Dzierżyńskiego. Podobnie jest w przypadku niechlubnych czynów z przeszłości. Nie można nieustannie do nich wracać i wciąż dyskredytować daną osobę, lecz trzeba patrzeć, jaka jest ona teraz. Ludzie się zmieniają w międzyczasie, czasami na lepsze, innym razem na gorsze. Liczy się to, co reprezentują sobą w teraźniejszości.

Uniwersum pomyślało o wszystkim. Dlatego abyśmy nie spoczęli na laurach, co 13 lat, kiedy domyka cykl, zaczyna zawodzić rutyna i wcześniejsze strategie na przetrwanie, pojawia się podświadomy lęk, zaczynamy tracić pewność siebie, poczucie stabilności, bezpieczeństwa itp. W ten sposób los zmusza nas do zrobienia następnego kroku w rozwoju.

Indywidualne 13-letnie cykle życia

W pracy nad samorozwojem szczególnie ważna jest obserwacja 13-letnich cykli życia. Każdy rok jest częścią składową 13-letniej „układanki”. Tylko tak można w pełni zrozumieć sens potencjalnych wzlotów i upadków w danym roku. Potrzebujemy minimum 13 lat, aby dokonać trwałych zmian w życiu, sposobie patrzenia na ludzi i polu świadomości.
Każdy 13-letni cykl rozpoczyna się w dniu urodzin, kiedy obok pieczęci stoi ton 1, magnetyczny. Kin tego roku określa główny cel oraz kluczowe zadania i wyzwania na najbliższe 13 lat. Przez te 13 lat, w dniu urodzin pojawiają się fale w tym samym kolorze. Kolejność pojawiania się kolorów fal w 13-letnich cyklach jest niezmienna: fala czerwona, fala biała, fala niebieska, fala żółta, fala czerwona, fala biała, niebieska itd. Tak może narodzić się pełna harmonia w naszym życiu. Budujemy ją w ciągu 52 lat, przez 13 lat dany kolor, a utrwalamy w drugim 52-letnim obiegu. Harmonia rodzi się wtedy, kiedy cztery kolory pozostają we współbrzmieniu, współpracują ze sobą synchronicznie. U osoby urodzonej 15.06.1981 roku wygląda to następująco:





Kolor CZERWONY – konfrontuje z następstwami wcześniejszych działań, zapowiada nowy początek; tu warto wybrać nowy kierunek myślenia, inny niż dotychczas sposób podejścia do określonej problematyki, ludzi, życia.

Kolor BIAŁY – segreguje sprawy, określa stopień trudności, rzuca konkretne wyzwania celem ustabilizowania sytuacji.

Kolor NIEBIESKI – wprowadza przejściowy chaos, obliguje do zmian i modyfikacji, testuje odwagę do podjęcia przemyślanego ryzyka. Tu nie liczy się sukces czy porażka, lecz innowacyjność i ODWAGA. Dlatego każdy, kto podejmuje działanie, jest zwycięzcą już na starcie 13-letniego niebieskiego cyklu.

Kolor ŻÓŁTY – urzeczywistnia faktyczny zamiar i intencje, stopniowo domyka toczące się procesy, budzi wrodzone talenty i predyspozycje, pokazuje wyniki.


Osobisty związek z bieżącą falą

W każdej fali dwa lub trzy kiny należą do naszej osobistej rodziny solarnej. W obecnej Fali Wiatru dla osoby ur. 15.06.1981 będą to dni z kinami: 2 Noc (25.02.2015), 7 Gwiazda (2.03.) i 12 Wędrowiec (7.03). W tych dniach ma ona bezpośredni wgląd w swoją przeszłość i przyszłość, dotyczącą lat 2009–2010 (wiek 28 lat), 2014–2015 (obecnie 33 lata) i 2019–2020 (wiek 38 lat), licząc od 15 czerwca. Zobacz rysunek.

Wszystko, co wydarzy się w tych dniach jest dla niej ważną informacją. Tu pozna swoje skarby, które powinna pielęgnować, i swoje słabości, na którymi powinna się pochylić już teraz, aby nie przytłoczyły jej w przyszłości. Tutaj bardzo pomocne są notatki robione obok kinów w Kalendarzu 13 Księżyców, dotyczące samopoczucia, stanu zdrowia, snów, konkretnych zdarzeń w polu osobistym.
Dlatego powtarzam:
niezależnie od kinu narodzin, każdy dzień jest dla nas diagnozą osobistą, ujawniającą na bieżąco poziom naszej dojrzałości i stan indywidualnego dorobku po stronie "winien" i "ma". W zrozumieniu informacji dnia lub roku bardzo pomocna jest broszura Język Światła. Opracowane przeze mnie przesłania energii tonów i pieczęci są proste, praktyczne, zaczerpnięte z codziennego życia i przez to zrozumiałe także dla osób, które nie pracują regularnie z kalendarzem Majów albo stawiają dopiero pierwsze kroki w tej przestrzeni.

Interakcje z energią przewodnika roku

W zrozumieniu głębszego sensu życia oraz przyczyyny i celowości problemów szczególnie efektywna okazuje się świadoma współpraca z energią przewodnika. Pieczęci przewodnika roku zawsze towarzyszy ton 1, magnetyczny (początek fali), co oznacza, że zawsze kiedy w Kalendarzu 13 Księżyców pojawi się jego fala, będzie on codziennie – przez 13 dni, przekazywać podopiecznemu informacje, adresowane bezpośrednio do niego. Wówczas należy zwracać szczególną uwagę na swoje nastroje, kontakty, relacje z ludźmi, sytuację w domu, miejscu pracy, otoczeniu itp. Przewodnik czuwa, aby podopieczny nie zboczył z kursu, przestrzega go przed pułpkami, wszelkimi sposobami naprowadza na właściwą drogę.

W przypadku osoby ur. 15.06.1981 obecna fala – Fala Białego Wiatru – przesyła jej cenne wskazówki z przyszłości (informacje dharmy), dotyczące potencjalnych wyzwań w roku 15.06.2020-14.06.2021 (kin roku 13 Zwierciadło, przewodnik 1 Wiatr). Jest to ostatni rok w jej 13-letnim białym cyklu. Zobacz rysunek wyżej, a następnie porównaj kin z datą w aktualnym Kalendarzu 13 Księżyców lub ściennym.


Powyższe tematy omawiane są na kursach i warsztatach /najbliższy termin w połowie marca.

In lak’ech


[27.02.2015 / 4 Chicchan]




PLANETARNE PUZZLE
● Problematyka Ukrainy
● Tajemnica potęgi Władimira Putina
● Trzeci Antychryst



Rok 2013–2014, ósmy rok w 13-letnim cyklu przebudzenia, to przełomowy okres w procesie ziemskiej ewolucji. Żółte Galaktyczne Ziarno – energia nośna roku, stawiając ludzi na progu nowej epoki, rozpoczęła wielki remanent w polu świadomości zbiorowej. Celem tego procesu jest scalanie minionych etapów, zharmonizowanie działań, wygaszenie ognisk niezgody, poznanie potencjałów. Symbolicznym odzwierciedleniem stanu dzisiejszego świata jest Ukraina.

Aby właściwie pojąć przesłanie artykułu, warto odświeżyć pamięć w zakresie 4 poziomów świadomości na Kole Awatara (z. M.Wimmer, Majowie. Tkacze Czasu, s. 68–70, lub H. Kotwicka, Przeszłość i Przyszłość w Teraźniejszości, s. 10)


Symbolika wydarzeń

Wydarzenia na Ukrainie mają podwójne znaczenie – lokalne i ogólnoświatowe. Należy na nie spojrzeć z perspektywy karmicznej i dharmicznej.

● Pierwszy aspekt
– dotyczy karmy narodu ukraińskiego, czyli wewnętrznych wyładowań karmicznych i skutków historycznych działań (np. UPA, banderowcy, skrajny nacjonalizm), jak również kwestii odpowiedzialności za dokonywane wybory w czasach współczesnych. W sprawy karmiczne Ukraińców żaden rząd nie powinien się angażować jednostkowo, wsparcie należało ograniczyć do pomocy humanitarnej. Stało się inaczej, Polska kolejny raz wyszła przed szereg Europy i świata, wmieszała się w cudze pola karmiczne i dziś mamy tego konsekwencje. Prezydent Putin szuka odwetu, a rząd ukraiński, nie mając żadnych podstaw – pod dyktando Rosji – w „akcie wdzięczności” nałożył embargo na polską wieprzowinę. UE milczy. Potrafimy walczyć o interesy innych, tylko nie o własne. Być może obraz dzisiejszej Europy Wschodniej wyglądałby nieco inaczej, gdybyśmy wykazali podobną determinację wobec śledztwa smoleńskiego. To mogło utwierdzać prezydenta Putina w przekonaniu o jego władzy i bezkarności. Motywy bierności naszego rządu do dziś nie są znane, stąd każdy domysł jest uprawniony. To jest właśnie to zło, które najbardziej dzieli polskie społeczeństwo i daje przewagę prezydentowi Putinowi nad nami.


● Drugi aspekt – dharmiczny
– niesie przestrogi i informacje o przyszłości. Jakże puste okazują się umowy, gwarancje, konwencje międzynarodowe wobec aktów agresji i łamania praw człowieka, kiedy w grę wchodzą interesy mocarstw i dwustronne układy finansowe z Rosją. I tak: Stany Zjednoczone, uważane za gwaranta bezpieczeństwa na świecie, nie zamierzają angażować się w sprawy Europy Wschodniej, Niemcy nabierają wody w usta w obawie o dostawy gazu ziemnego z Rosji (Gazociąg Północny), były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder świętuje swoje siedemdziesiąte urodziny w towarzystwie prezydenta Putina w Petersburgu, a Francja dalej wyposaża rosyjską marynarkę wojenną w nowoczesne okręty desantowe.

Ukraina (na szczęście!) zrzekła się prawa do posiadania broni atomowej w zamian za gwarancję bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Rosji. Teraz została wprawdzie sama na placu boju, jednak broń atomowa nie rozwiązałaby problemu. Gdyby były tam złoża ropy naftowej, świat miałby o co walczyć i znalazłby zapewne środki, by powstrzymać zapędy Putina. Nie chodzi o to, by wywołać kolejną wojnę światową, są inne, z pewnością skuteczniejsze sposoby, np. sankcje gospodarcze, zablokowanie kont bankowych Rosji, zakaz wydawania wiz wjazdowych obywatelom rosyjskim itp.

Problematyka Ukrainy kolejny raz potwierdziła wewnętrzne rozdarcie UE i NATO na grupy wzajemnych interesów. Dziś trudno mówić o suwerenności jakiegokolwiek państwa i z tym faktem trzeba się pogodzić. Dlatego z większą odpowiedzialnością należałoby podejmować i rozwijać współpracę międzynarodową, nie zapominając o swoich korzeniach i doświadczeniach z historii. Polacy walczyli o wolność narodów na wszystkich frontach świata, ale świat nigdy tego nie docenił. Przykładem może być Pakt Ribbentrop-Mołotow, konferencja jałtańska, albo (bardziej współcześnie) wyciek tajnych informacji o więzieniach CIA i próba odwrócenia uwagi Alkaidy od Stanów Zjednoczonych kosztem Polski czy poniżanie godności polskich żołnierzy na misjach przez prasę amerykańską itd. Dopóki nie zaczniemy szanować siebie sami, nikt nas nie uszanuje.

Wydarzenia na Ukrainie wyraźnie pokazują, że prezydent Putin zdolny jest do wszystkiego. Nie dziwi więc, że zaczyna być postrzegany jako trzeci Antychryst. – Ale ostrożnie! Sensacja to jeszcze nie wiedza, zbyt łatwo można zaszkodzić i komuś i sobie, ale odwrócić to jest bardzo trudno.


Trzeci Antychryst

Obszernych informacji na temat Antychrysta w trzech wcieleniach dostarczają wizje Nostradamusa. Każdy z nich miał być odpowiedzialny za kolejny etap stopniowego wyniszczania ludzkości. Pierwszy Antychryst miał urodzić się niedaleko Włoch, uchodzić za „rzeźnika”, jego imię Nostradamus zakodował w nazwach trzech miasteczek w południowo-zachodniej Francji: PAU, NAY, LORON – anagram NAPAULON ROY, czyli Napoleon Król. Pierwszy Antychryst to Napoleon Bonaparte – urodził się na Korsyce (niedaleko Włoch) i doprowadził Francję do zniszczenia.

Drugi Antychryst według Nostradamusa nazywał się Hiƒter (z gotyckim „s”), jego symbolem był złamany krzyż (swastyka), miał on polować na ludzi Irale (anagram słowa Izrael) i wrzucać ich do wielkich pieców. W czasach Nostradamusa rzeka Dunaj nazywała się Ister, zaś Dunaj to mityczna osoba, która urodziła się w naddunajskiej krainie Noricum, dzisiejszej Austrii. Adolf Hitler urodził się w Linz, nad Dunajem. Tak więc Hiƒter to Hitler.

Trzeci Antychryst według Nostradamusa to król zniszczenia, miał przyjść z daleka, zejść na Ziemię z chmur w 1999 roku. Po ataku z 11 września 2001 na WTC w Nowym Jorku wiązano go z Osamą bin Ladenem lub prezydentem Georgem Bushem. Opis sytuacji pasował do ówczesnych wydarzeń, nie zgadzał się tylko rok. Po tym miał pojawić się czwarty, ostatni już Antychryst. Być może była to tylko inteligentna pułapka mentalna, mająca odwrócić uwagę od faktycznego Antychrysta.


Do tej konkluzji skłania wizja amerykańskiego wizjonera, pochodząca z lat 70. ubiegłego stulecia, która mówiła, że: trzeci Antychryst żyje już pośród nas, urodził się w 1952 roku, nie jest Żydem. Jest to ostania inkarnacja najbardziej mrocznej mocy na Ziemi. Tyle przepowiednia. (Była o tym wzmianka na naszej stronie.)


Skoro każdy z trzech Antychrystów miał być odpowiedzialny za kolejny etap stopniowego wyniszczania ludzkości, to spójrzmy na ich inkarnacje pod kątem poziomów świadomości na Kole Awatara:
● kin narodzin Napoleona – to 5 Kan, Wiodące Ziarno na fali Słońca – poziom świadomości JA (cień: żądze, egocentryzm),
● kin narodzin Adolfa Hitlera – 8 Manik, Galaktyczna Ręka na Fali Słońca – poziom świadomości MY (cień: niskie morale, presje, przemoc, zagłada).
● kin narodzin trzeciego Antychrysta powinien zatem dotyczyć wypaczania następnego poziomu, czyli poziomu świadomości zbiorowej (cień: propaganda, układy, manipulacje, intrygi, zniewolenie).


Tajemnica władzy Władimira Putina

Tak się złożyło, że Władimir Putin urodził się 7 października 1952 roku (kin 72 P, 7 Eb P, Rezonansowy Człowiek na Fali Łącznika), a rok 1999 był przełomowy w jego błyskotliwej karierze politycznej. Tajemnice sukcesu Władimira Putina wyjaśnia książka Nikt nam nie odda przyszłości:

Kiedy Borys Jelcyn w noworoczną noc 2001 roku niespodziewanie ogłosił, że ustępuje ze stanowiska prezydenta Rosji, nadeszła godzina Władimira Putina. Ten wtedy prawie nieznany i uważany za bezbarwnego polityk, ledwie cztery miesiące wcześniej nominowany na urząd premiera, trzy miesiące później został wybrany, i to zdecydowaną większością głosów, na nowego prezydenta. Dopiero później wyszło na jaw, jak nieoceniony okazał się tu Igor Smirnow. Za pomocą programu komputerowego (ten sprzęt kosztował 15 mln dolarów!) wmontował w telewizyjny spot reklamowy Putina podprogowe fragmenty obrazów, wzywające nieświadomość widzów do głosowania na Władimira Putina. Całą tę operację sfinansował wtedy jeszcze sprzymierzony z Putinem miliarder i magnat medialny Borys Bieriezowski. (…) Igor Smirnow wielokrotnie wyznawał publicznie, że za pomocą bodźców podprogowych może skłonić każdego człowieka do uwielbiania dowolnego polityka, nawet jeśli byłby to osławiony prawicowy populista Władimir Żyrinowski (s. 14–15).

Putin zaistniał nagle – spadł na Ziemię z chmur:
● 8 sierpnia 1999 – został premierem Rosji
● 31 grudnia 1999 – po nagłej rezygnacji B.Jelcyna pełnił obowiązki prezydenta Rosji
● 26 marca 2000 – został wybrany na prezydenta Rosji
● 14 marca 2004 – został ponownie prezydentem
● 8 maja 2008 – objął urząd premiera
● 4 marca 2012 – został ponownie wybrany na prezydenta Federacji Rosyjskiej,
a zaprzysiężony 7 maja 2012 roku.

Na Kole Awatara archetyp EB – Żółty Człowiek, pieczęć narodzin W.Putina – reprezentuje świadomość zbiorową (inaczej planetarną). Na tym poziomie liczą się interakcje między indywidualnym myśleniem i myśleniem zbiorowym. To oznacza, że indywidualna świadomość Putina i sposób, w jaki rządzi, mają bezpośredni wpływ na kształtowanie pola świadomości zbiorowej, trendy w polityce, gospodarce, finansach, mediach, kulturze itp. I odwrotnie: jakość systemów i porządku świata wywiera wpływ na jego myślenie i działanie. Jest to obieg wzajemny, sprzężony. To tu mieści się przestrzeń neutralizacji niskich instynktów, jak również przestrzeń propagandy, manipulacji, socjotechniki, impulsów podprogowych, tzw. globalna wioska.

Władimir Putin może być postrzegany jako trzeci Antychryst, spadkobierca potencjałów swoich poprzedników. Podobnie jak Adolf Hitler żyje on w innej, własnej rzeczywistości. Ale UWAGA!

Nie zabrnijmy w ślepy zaułek. Antychryst to świadomość! Takich Antychrystów u władzy lub pociągających za sznurki z tylnej ławki może być więcej na świecie. Sam Antychryst nie byłby groźny, gdyby nie stali za nim ludzie. Inkarnacja Władimira Putina to karmiczna konieczność. Władimir Putin jest najprawdopodobniej katalizatorem przyspieszającym proces oczyszczania zbiorowego pola świadomości. Dlatego nie złorzeczmy mu i nie wołajmy o pomstę do nieba, bo to niebo zesłało go na Ziemię na koniec czasu czasów. Planu inkarnacji człowieka nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Na planie fizycznym zwykli ludzie nie mają bezpośredniego wpływu na wielką politykę i decyzje mocarzy, jednak w sferze spirytualnej – przestrzeni Ducha Św. – dysponują potężną mocą, której nie oprze się żadna mroczna siła. Nikt i nic nie zdoła zawładnąć Boską Mocą drzemiącą w każdym człowieku.

Dlatego jeśli chcesz faktycznie pomóc Polsce, Ukrainie, Europie i światu – zacznij przesyłać energię Światła i Miłości Ziemi, naszej Pramatce. Ona będzie wiedziała, gdzie skierować energię i które miejsca oświecić, by mógł powrócić pokój.

Natomiast ci, którzy oczyszczają Dziewięć Kręgów Pamięci w Bolontiku, to prawdziwi lekarze Ziemi. Tej Ziemi!


Bolontiku - oczyszczanie 9 Kręgów Pamięci,
zob. "2012. Początek końca czy radość...", s. 164-169

In lak’ech


[4.05.2014 /4 CIMI]



[23.02.2014] MAGIA – co to jest i czy w ogóle istnieje?
● Sposób uwalniania się od pecha...
● Świetlista Świadomość ● Moc Światła



„Magia” to nie średniowieczne czary, lecz telepatyczny przekaz informacji dokonujący się w polu elektromagnetycznym na określonej częstotliwości fal mózgowych. Dzieje się to zgodnie z prawami biofizyki i kosmologii. To, co kiedyś zaliczano do sfery parapsychologii, dziś bada m.in. medycyna pozagenowa, inaczej epigenetyka, która zajmuje się wpływem informacji na zdrowie, percepcję i zachowanie człowieka. W rzeczywistości nie ma "czarnej i białej magii". „Magia” jest jedynie techniką, a sposób jej wykorzystania zależy od woli człowieka. W tym sensie każdy człowiek – jako istota stwórcza potrafiąca samodzielnie myśleć – jest „magiem”. Myślą może budować lub niszczyć.

W Tzolkin są dwa archetypy pieczęci związane z „magią”, ale nie w sensie okultystycznych działań, lecz energii stwórczej. Są to CHUEN, Niebieska Małpa i IX, Biały Mag.
Niebieska Małpa Chuen dysponuje siłą czarnej i białej magii, czarna magia to siła strachu, energia lęku i zastraszenia, biała magia to siła światła, miłości, ufności, mocy Jam Jest.
Biały Mag Ix dysponuje siłą serca, energią mądrości serca i czystości zamiarów zharmonizowaną z wiedzą rozumu, „kapłańską esencją”, z której wypływa potęga i moc dokonań Ix. Dla Maga Ix nie spraw do nie załatwienia, on po prostu „wyczarowuje” rzeczywistość, jeśli kieruje się magią serca.


Kwestie ataków energetycznych

Dla lepszego zrozumienia problematyki naszych czasów pozostaniemy przy kolorach biały i czarny.

Wiele osób rejestruje ataki tzw. „czarnej magii” i nie potrafi sobie z tym poradzić. Za tymi działaniami zawsze stoją konkretni ludzie. Nawet jeśli zostaną rozpoznani, to z powodu braku namacalnych dowodów ich zdemaskowanie jest praktycznie niemożliwe. Dlatego czują się bezkarni, a temat ataków energetycznych wciąż pozostaje tabu.

Skuteczności praktyk „czarnej magii” sprzyja powszechna niewiedza i wynikający z niej podświadomy, średniowieczny lęk przed „czarami”. W tym aspekcie przyjrzymy się problematyce.

Zgodnie z prawami kosmologii przyciągamy do siebie to, w co wierzymy i czego się najbardziej boimy. Przykład: Na Grenlandii przeprowadzono eksperyment z „laleczką wudu”. Pod drzwi pewnej Eskimoski podrzucono „lalkę” nakłutą igłami, z negatywną intencją. Według rozpowszechnionego na Zachodzie mitu „lalka” sprowadza ból i chorobę temu, komu zostanie podłożona. Eskimoska spostrzegła „lalkę” i zabrała ją do domu. Przez dwa tygodnie obserwowano kobietę z ukrycia. W pogotowiu czekał też szaman, aby w razie potrzeby przyjść z natychmiastową pomocą. Nic się nie wydarzyło. Jak się okazało, Eskimoska nigdy nie słyszała o „wudu”, potraktowała „laleczkę” jak igielnik. Dziś „lalki wudu” można kupić w sklepach jako pamiątki dla turystów.

Do najstarszych, najbardziej znanych przejawów praktyk magicznych, od wieków kodowanych w podświadomości, należą klątwy, uroki, złorzeczenie, przekleństwa, „modlitwy śmierci” (wykorzystywanie duchów). KLĄTWA miała działać poprzez otoczenie, sprowadzać całe serie zdarzeń wpływających na życie człowieka; UROK – oddziaływać na sferę emocjonalną, zmieniać postrzeganie ludzi, świata, życia; PRZEKLEŃSTWA miały być wycelowane na przestrzeń miłosną, zdrowotną, psychiczną, finansową, zawodową i sprowadzać śmierć lub chorobę, załamanie nerwowe, fobie, niemoc, bankructwo itp. Działania klątw, uroków, przekleństw mogły utrzymywać niszczącą moc przez kilka a nawet kilkadziesiąt lat, dopóki wzorzec zapisu nie zostałby zmieniony.

Wraz ze wzrostem częstotliwości fal Schumanna, postępującym równoległe do procesu otwierania Siedmiu Pieczęci (kiny 194–200), czego efektem była eksplozja różnorodnych nurtów ezoterycznych w latach 90. ubiegłego stulecia, zaczęło rozszerzać się pole ludzkiego postrzegania, wzrastać uświadomienie. Dziś coraz mniej ludzi deklaruje wiarę w „czarną magię”, ale to tylko pozory. Problem istnieje nadal, zmieniło się tylko nazewnictwo na bardziej nowoczesne, zaś mechanizm pozostał ten sam – moc MYŚLI.

Obecnie nie mówi się o klątwach, urokach czy przekleństwach, ale o wampiryzmie, ataku energetycznym, złych życzeniach, a nawet implantach energetycznych. Choć mamy XXI wiek, wcale nie jest to bajką.

IMPLANTY ENERGETYCZNE to odpowiednik biblijnego „znaku Bestii”. Jest to najbardziej podstępny, skrajny przejaw „czarnej magii”, domena „fałszywych proroków” – współczesnych pseudomistrzów, psudonauczycieli, pseudotrenerów duchowych. Z uwagi na nieczynny już generator energii Starego Czasu i duże zużycie energetyczne posiłkują się oni energią niczego nieświadomych uczniów, np. w czasie grupowej medytacji czy grupowej sesji uzdrawiającej w rzekomo szlachetnej intencji. Ofiarą „naznaczenia” można się stać np. podczas transmisji „kul oświecenia”, o czym była mowa wiele lat temu, inicjacji u pseudomistrza czy, choć rzadko, sesji terapeutycznej u kogoś współpracującego z „duchami”. Egzekutorzy Starego Czasu dokonują subtelnej selekcji, upatrują jednostki na swój sposób szczególne, uwrażliwione medialnie, mogące posłużyć jako potencjalny „przekaźnik”. Ofiara może nagle zmienić poglądy, zacząć unikać osób emanujących światłem, zerwać stare przyjaźnie, stać się nietolerancyjna, niekiedy agresywna zwłaszcza w sytuacjach, gdy ktoś zwróci jej na to uwagę – poza tym zachowuje się zupełnie normalnie zarówno w domu, jak i w pracy.
Profesjonalne ataki nie dzieją się w skali masowej, ale sporadycznie – głównie w obliczu groźby zdemaskowania, utraty sfery wpływów i potencjalnych klientów, zagrożenia ze strony wyimaginowanej „konkurencji” albo na skutek urażonej dumy „mistrza-nauczyciela-egzekutora". Na mapie Polski są dwa takie zacienione punkty, skrywające się pod szyldem duchowej edukacji i reiki. Na szczęście zdecydowana większość mistrzów, nauczycieli, uzdrowicieli postępuje uczciwie, zgodnie z kodeksem etycznym i uniwersalnymi prawami.

Tak czy inaczej warto się dokształcać, być na czasie, wiedza eliminuje strach, tonuje wyobraźnię, wzmacnia odporność, jest jednym z elementów ochrony umysłu. Wbrew pozorom nauka dogłębnie przetestowała parapsychologię na poziomie fal mózgowych i reakcji mózgu na pozytywne i negatywne myśli. W Rosji badania prowadzono od drugiej połowy XIX wieku, w latach 20. nabrały one wielkiego tempa, w Stanach Zjednoczonych od lat 50. Obecnie poziom wiedzy o mózgu ludzkim jest naprawdę imponujący. Wiele światła w nasze umysły wniosła książka Nikt nam nie odda przyszłości, w opinii czytelników jedna z ciekawszych pozycji wydawniczych.

Dlatego do wszystkiego, co brzmi nieprawdopodobnie, należy podchodzić z wyważonym dystansem, bo nie wszystko musi być złe. To, co dziś może wydawać się projekcją mentalną lub wytworem wyobraźni, jutro może okazać się faktem. Gdy na ekrany wszedł film „Gwiezdne Wojny”, hologram księżniczki Lei uznano za fantastyczny efekt filmowy. Dziś mówiące hologramy mamy na lotniskach, są dla nas czymś normalnym.

W trosce o własne bezpieczeństwo w każdej nowej sytuacji należy zachować ostrożność, wsłuchiwać się w głos intuicji, wciąż inwestować w wiedzę. Mówi się, że „umysł nie ma firewalla” (zapora ochronna). – Ma, jest nim formuła „cztery–w–jednym”, czyli „samoświadomość + wiedza + krytyczne spojrzenie (postrzeganie zmysłem jaźni/duszy) + rozwaga”.


Potencjalne objawy ataków energetycznych i profesjonalnych praktyk „czarnej magi” są początkowo podobne. Zaczyna się od złego samopoczucia, niepokoju, podświadomego lęku, opadania z sił, rozdrażnienia, bezsenności, braku koncentracji, problemów z nauką, potem symptomy się różnicują – pojawiają się konflikty rodzinne, problemy partnerskie, zawodowe, pogarsza się sytuacja finansowa, nagle zaczyna psuć się sprzęt elektroniczny, mają miejsce trudno wytłumaczalne wypadki itp. Ofiara pogrąża się w depresji, potęgują się bóle głowy, pleców, stawów, podbrzusza, pojawiają się psychozy, ucisk w klatce piersiowej, nudności, biegunki, uderzenia gorąca, mokre noce, czyli nagłe zlewanie się potem, utrata wagi itp. Wszystko to bez jakiejkolwiek przyczyny z punktu widzenia medycyny klasycznej.

Drugim, niemniej ważnym problemem ofiar jest fakt, że z reguły nie mają w pobliżu nikogo, komu mogłyby się zwierzyć. A jeśli komuś zaufają, zazwyczaj słyszą: „poniosła cię fantazja, naczytałeś się...” itp. Wtedy zamykają się w sobie.

W przypadku profesjonalnych działań, za którymi z reguły stoi kilka osób lub określone środowisko, trudno samemu sobie pomóc, choć jest to oczywiście możliwe. Jednak potrzebna jest wiedza, głęboka samoświadomość, wiara we własną moc, ufność w potęgę Światła (boskiego Źródła). Po uporaniu się z problemem warto zwrócić się do doświadczonego bioterapeuty, któremu w pełni ufamy, aby sprawdził nasze biopole i ewentualnie je wzmocnił.

Najlepiej byłoby od razu udać się do biegłego w tej sztuce „specjalisty”, wykazującego się wysoką etyką zawodową, niekwestionowaną odpowiedzialnością i przede wszystkim pokorą. Rutyna i zbytnia pewność siebie mogą okazać się zgubne. Każdy przypadek profesjonalnego ataku energetycznego jest indywidualny, wymaga jednostkowego podejścia, pochłania więcej czasu, co z reguły przekłada się na stronę finansową, stąd nie każdy dotknięty atakiem może sobie na to pozwolić. Dlatego warto się chronić zawczasu.


Aby uchronić się przed atakami energetycznymi należy zadbać o higienę duchową, regularnie harmonizować aurę, możliwie często porządkować pamięć komórkową. Najprostszym, sprawdzonym sposobem jest oczyszczanie dziewięciu warstw pamięci według metody Bolontiku, która została opisana w książce 2012. Początek końca czy radość początku? (Pozycja wyczerpana, dostępna tylko w wersji elektronicznej). Oczyszczanie zajmuje około 7–10 minut dziennie, na bieżąco niweluje emocje, przynosi natychmiastową ulgę, a regularnie powtarzane – dociera do jądra problemu i zmieniając jego wzorzec, ostatecznie uwalnia od złych życzeń, klątw, uroków – czyni cuda.

Stosowanie prostych rytuałów jest jak najbardziej wskazane z uwagi na aspekt psychologiczny. Kiedy zmysły rejestrują, że coś zaczęło się dziać, budzi się nadzieja, opadają emocje, wzrasta wiara, powraca poczucie bezpieczeństwa, fundament życiowy staje się bardziej stabilny.


ŚWIETLISTA ŚWIADOMOŚĆ

Jako długoletnia sympatyczka Wydawnictwa Pulsar, wobec ostatnich ciekawych zbiegów okoliczności chciałabym podzielić się zdjęciem, jakie wykonałam w dniu 02.01.2014 roku podczas medytacji z ogniem. Było to tuż po oczyszczeniu mojego domu agnihotrą i białą szałwią. Ogień przedstawia tajemniczą kobietę, która wyciąga ręce do świetlistego obiektu unoszącego się ponad jej głową. Ten gest jest bardzo wymowny, pełen pojednania i miłości. Do dziś jestem pod ogromnym wrażeniem tego zdarzenia, które nie tylko widziałam, ale doskonale czułam. Ten moment, w którym świetlisty obiekt odłącza się od światła, był mistyczną chwilą. Chwilą, w której czuje się świadomość światła, jego moc i ogromną siłę kreacji... In lak'ech, Renata





Higiena duchowa - POTĘGA i MOC ŚWIATŁA

Każdego dnia, zapalając białą świecę, warto odświeżać węzły energetyczne słowami „Boskie Światło oświeca mój umysł i mnie uzdrawia” albo w określonej intencji „Boskie Światło oświeca umysł .... i go/ją uzdrawia”, a co 13 dni, w dniach z tonem czwartym, zapalać świecę w kolorze energii dnia w intencji rozwiązywania Sześciu Węzłów, czyli uwalniania Matki Ziemi od mentalnego smogu wywołanego przez negatywne myśli oraz od emocjonalnego zatrucia, spowodowanego ludzką nienawiścią, złością, pieniactwem, zbiorowym stresem. To wszystko pozostawiło swoje ślady w roślinach, zwierzętach, skałach i całej biosferze.

Te, tak proste zabiegi wynoszą nas ponad częstotliwości negatywnych myśli, czyniąć nieosiągalnym dla złych życzeń. Każda myśl ma swoją częstotliwość.


Dwa sposoby na przywrócenie równowagi.

UWALNIANIE od PECHA

1 ● Aby przeciąć widmową nić i uwolnić się od tego, co nazywasz pechem, pokrusz w dłoniach pięć listków białej szałwii, wizualizując przy tym intencję lub wypowiadając prośbę, życzenie, modlitwę itp.
2 ● Przygotuj białą świecę, rozprowadź po powierzchni neutralny olejek roślinny, następnie obtocz świecę w drobniutko pokruszonej szałwii.
3 ● Tak przygotowaną świecę zapalaj każdego dnia na 15 minut w tej jednej konkretnej intencji, wizualizując pozytywny efekt albo powtarzając swoją prośbę, życzenie, modlitwę.
4 ● Po 15 minutach należy przygasić świecę gasidełkiem lub przykryć naczyniem, aby zamknąć dopływ powietrza, poczekać aż płomień zgaśnie sam. NIe zdmuchiwać!
5 ● W dniu, w którym świeca wypali się do końca, prześladujący cię pech straci swoją moc. W stosunkowo niedługim czasie (a być może od razu) spłynie na ciebie olśnienie, na co chciał ci zwrócić uwagę „przyjaciel-pech”.
PECH to przekaz informacji poprzez określone zdarzenia, pochodzący z poziomu Niższego Ciała Mentalnego. W krzyżu powiązań reprezentuje je partner analogiczny (pech jako bufor bezpieczeństwa, pomarańczowe światło na drodze) i partner antypodalny (pech – jako znak stop, czerwone światło na drodze) – Wyciągnij z tego naukę i o ile możliwe, podziel się wiedzą z innymi.


UWALNIANIE od ZŁYCH ŻYCZEŃ, ZAWIŚCI
lub inaczej klątw, uroków itp.


● Wykonujemy wszystkie czynności jak przy uwalnianiu od pecha i każdego dnia, dopóki świeca nie wypali się do końca, oczyszczamy dziewięć warstw pamięci według Bolontiku.


In lak’ech


[23.01.2014 /7 Chicchan P]



WAMPIRYZM ENERGETYCZNY ● OCHRONA PRZED ATAKIEM


Wampiryzm energetyczny przybiera najróżniejsze formy, może działać na poziomie emocjonalnym, duchowym i fizycznym. Stoją za nim energie astralne lub spotykani ludzie.

Na ataki astralu narażone są głównie osoby o niskiej odporności psychicznej, narkomani, alkoholicy (deliria), schizofrenicy, uczestnicy seansów spirytystycznych, jak również osoby eksplorujące wymiary duchowe lub eksperymentujące z rytuałami szamańskimi czy wahadłem. Należy być bardzo ostrożnym, bo „zabawy” z astralem mogą skończyć się katastrofalnie, doprowadzając do całkowitego rozpadu osobowości, psychoz, a nawet samobójstwa. To samo dotyczy zażywania środków psychotropowych i narkotyków, które osłabiają naturalne bariery odpornościowe psychiki przed kontaktem z „duchami”.

Na negatywną energię można natknąć się wszędzie, także we własnym domu. Nieświadomie sami możemy ją sprowadzić, np. przeklinając, złorzecząc lub oczerniając jakąś osobę. Nasz dom może też zostać nawiedzony przez energię astralną, np. kiedy ktoś z bliskich jest alkoholikiem lub narkomanem. W takich sytuacjach będziemy czuć się nieswojo, zaczniemy opadać z sił, kwiaty niewiadomo czemu będą żółknąć, pies stanie się niespokojny, kot zacznie się jeżyć itp. Zwierzęta mają kontakt ze światem astralnym i próbują nas ostrzec. Kiedy się zreflektujemy, że coś jest nie tak, natychmiast powinniśmy usunąć nieproszone energie z domu. Sposobów jest wiele.

Może się również zdarzyć, że wyjdziemy z domu w dobrym nastroju, aż nagle, nie wiadomo skąd i dlaczego, spadnie na nas zmęczenie, osłabienie czy złość. Ofiarą wampiryzmu energetycznego ze strony spotykanych ludzi możemy stać się w każdym miejscu – w sklepie, autobusie czy na ulicy. To zjawisko jest dziś powszechne, jednak większość osób czerpiących z innych energię jest tego zupełnie nieświadoma. Uważajmy jednak, aby nie stało się to naszą obsesją. Kradzież energii jest uwarunkowana, osoby świadome są bardziej odporne na wampiryzm.

Nie każdy dyskomfort świadczy o ataku energetycznym. Żyjemy w niespokojnych czasach, wciąż musimy borykać się z różnymi problemami, nie raz spada na nas smutek, w głowie kłębią się natrętne myśli, powracają niemiłe wspomnienia, żal do kogoś, poczucie krzywdy. Wtedy powinniśmy natychmiast przejść do działania i wprowadzić światło w przestrzeń. Można to zrobić mentalnie z pomocą Uniwersalnej Energii albo zapalić świecę, wezwać anioła, albo zapalić białą szałwię.


JAK SIĘ CHRONIĆ przed wampiryzmem w najbliższym otoczeniu?

1 ● Przede wszystkim nie wolno poczuć się ofiarą, bo w rzeczywistości każdemu może się to zdarzyć.
2 ● Trzeba jasno określić swoje zasady, wyznaczyć granice i nie pozwolić nikomu ich przekraczać.
3 ● Należy bezwzględnie trzymać się zasad, np. jeśli ktoś ustawicznie zasypuje cię swoimi problemami, a nie chce ciebie wysłuchać, powinieneś szybko zakończyć rozmowę.
4 ● Nie dać się wykorzystywać – należy pomagać innym, ale nie wolno się do tego przymuszać, trzeba umieć powiedzieć „nie”, w przeciwnym razie możesz zostać obrabowany z energii.
5 ● Warto wypracować w sobie ochronny nawyk, np. odcinanie nici widmowych z pomocą „mentalnych nożyczek” albo złoto-białego lub fioletowego światła, którym otulamy siebie lub osobnika. Można to stosować także wobec domowników, kiedy są w złym humorze, szukają zaczepki.
6 ● Schodzenie z drogi „natrętom” w rodzinie czy kręgu znajomych nie rozwiązuje problemu, bo energia nie zna granic. Lepiej się odciąć niż leczyć. Wtedy staniesz się nieatrakcyjny i sami zaczną cię unikać.

[7.01.2014 /4 Muluc P]



KWESTIE KALIBRACJI TZOLKIN
z kalendarzem gregoriańskim



Mam pytanie odnośnie kinów i ich poprawności. Na waszej stronie wychodzi mi, że jestem Ziarnem, natomiast na wielu zagranicznych stronach wychodzi coś innego – Pies, Małpa. Oczywiście niektóre pokrywają się z Waszymi wynikami... Z czego wynikać może różnica i ewentualnie kto ma rację?
Koleżanka wysłała mi link do kalendarza Majów... Kiny są zupełnie inaczej liczone. Skąd ta rozbieżność?
● Dlaczego wprowadzacie ludzi w błąd, skoro na stronie (tu link) jest inaczej... Skąd macie pewność, że wasza interpretacja jest prawdziwa?... Itp.



Od pewnego czasu znów napływa fala pytań o poprawność kalibracji Tzolkin z kalendarzem gregoriańskim. – To oznacza, że w przestrzeni pojawił się kolejny impuls przebudzenia. To bardzo dobry znak – ludzie podświadomie go odebrali, zaczynają się zastanawiać, szukać, dociekać...

Odkrywcą klucza do kalendarza Tzolkin jest dr Jose Argüelles. Kod do wiedzy zapisanej w Świętym Kalendarzu Argüelles znalazł w 1987 roku – po 33 latach studiów nad kulturą, religią i systemami kalendarzowymi starożytnych Majów. Połowę tego okresu spędził on wśród ruin Jukatanu. Drogę swoich poszukiwań i efekty odkryć opublikował w kwietniu 1987 roku w epokowym dziele Faktor Majów. Mimo to przeliczanie dat Tzolkin możliwe było tylko dla znawców tematyki. Dlatego Argüelles prowadził badania dalej, aż znalazł wspólny algorytm i zsynchronizował 260-dniowy Tzolkin z 365-dniowym kalendarzem gregoriańskim, umożliwiając tym samym każdemu człowiekowi bezpośredni dostęp do uniwersalnej wiedzy Mistrzów. To narzędzie nazwał Kalendarzem 13 Księżyców (Dreamspell). Natomiast samodzielne, proste przeliczanie dat umożliwia tabela wartości kinów. Dzięki Argüellesowi mamy więc bezpośredni dostęp do sieci wewnętrznych powiązań w Tzolkin i naszych osobistych w niej wątków rozpisanych na 52 lata życia, rodziny solarnej, fali narodzin, partnerów krzyża powiązań, grup harmonii itd. Te informacje zapisane są w metryce galaktycznej za pomocą symboli Tzolkin. Jak je odczytywać, wyjaśniają podręczniki: Przewodnik i Klucz do Kalendarza.



Energia dnia 8.10.2013 - szczegółowe dane o kinie dnia wg kalibracji dr. Jose Argüellesa
/*Link do programu przesłała nam Kaśka /1 Oc, w 2011 r.


Od czasu odszyfrowania Tzolkin przez Argüellesa powstało wiele różnych przeliczników i „doktryn”, dziś ze sobą konkurujących, z których każda próbuje dowieść, że tylko ta, a nie żadna inna jest jedyną „prawdziwą”. Dr Argüelles nie wdawał się w polemiki, nie czuł takiej potrzeby, on Wiedział. Wiedza zakodowana w Tzolkin pochodzi z wymiaru duchowego, nie jest związana z czasem i przestrzenią. Świadomość ludzka, do której adresowana jest ta wiedza, też „porusza się” w wymiarze bezczasowości. Natomiast kalibracja (osadzenie wiedzy Uniwersum w czasie od - do) jest dziełem człowieka. Starożytni Majowie umiejscowili Tzolkin jako miarę czasu w codziennym biegu czasu, aby nie stracić orientacji w linearnym czasie i trójwymiarowej przestrzeni.

Człowiek jako istota stwórcza ma prawo wpływać na obszary duchowe i w nich współoddziaływać. Dlatego każda definicja kalendarza Majów, która umiejscawia Tzolkin w kalendarzu gregoriańskim, jest prawidłowa dla osoby, która ją stwarza lub z nią pracuje. Jest to subiektywna, ludzka decyzja i w pełni prawidłowa. Każda dyskusja czy spór o definicję jest wynikiem tego, że ktoś czegoś nie zrozumiał... Można pracować z dowolnym przelicznikiem (ale jednym!), a nawet swoim własnym. Nie wprowadzi to żadnego chaosu, bo to, co się naprawdę liczy, to rezonans z energią duchową...

Kwestia kalibracji była wielokrotnie omawiana w artykułach i nie będziemy już do niej wracać. Pełne wyjaśnienie przyczyn rozbieżności zainteresowani mogą znaleźć w książce H. Kotwickiej 2012. Początek końca czy radość początku?” (PULSAR).

Na gruncie polskim wiedzę o Tzolkin, kinach narodzin, Kalendarzu 13 Księżyców zaszczepiła Hanna Kotwicka w 2001 roku. Jeśli na stronach anglojęzycznych znajdujecie inne nazwy kinów niż na naszej, tzn. inną pieczęć i liczbę, to tam powinniście kierować swoje pytania. Przy okazji zwróćcie uwagę, co wam się tam proponuje oprócz zaspokojenia ciekawości nazwą znaku narodzin.

My opieramy się na dorobku naukowym dr. Jose Argüellesa, niekwestionowanego odkrywcy i geniusza wszechczasów. Został on uznany i uhonorowany także przez Starszyznę Majów. Stało się to niespodziewanie podczas ceremonii odprawianej na szczycie Piramidy Słońca w Teotihuacan, w 2005 roku. To tam nadano mu imię Valum Votan (Zamykający Cykl) i podziękowano uroczyście za udostępnienie światu kodów matematycznych do świętej wiedzy przodków.


Energia dn. 8.10.2013 - kalibracja wg dr. J. Argüellesa,
Law of the Time

Jeśli ktoś uważa, że studiowanie Tzolkin jest dla niego zbyt zawiłe albo zbyt czasochłonne - już teraz może rozpocząć pracę z kartami Wyroczni Majów, która w rzeczywistości nie jest żadną wyrocznią ani wróżbą, lecz osobistym drogowskazem, nauczycielem, przewodnikiem na drodze, przyjacielem człowieka. Efekty ujawnią się stosunkowo szybko, a być może natychmiast. Między innymi z myślą o tych osobach ukazało się jej wznowienie. Na listopad zaplanowaliśmy też spotkanie z Wyrocznią Majów i wspólne "surfowanie" na fali przypomnienia.

...................
*Link z kluczem do pobrania interaktywnego programu w języku angielskim udostępnimy wszystkim zainteresowanym.


[8.10.2013 /4 Etznab]




OBJAŚNIENIA do "KSIĘGI TRONU"


W odpowiedzi na wasze pytania:

Dzięki wspaniałej redakcji "Księgę" czyta się płynnie. Pewne trudności może sprawiać zupełnie nowe słownictwo, ale podobnie bywało też z lekturą naszych publikacji. Natomiast stosunkowo nieliczne błędy, w większości techniczne, zdarzają się we wszystkich książkach. Nie umniejsza to w niczym jakości i całości przekazu. Bądźmy wdzięczni Losowi za to, że podarował nam tę Wielką Wiedzę i okażmy prawdziwy szacunek Osobom, dzięki którym dziś trzymamy "Księgę" w swoich dłoniach.

A teraz nanieście poprawki i temat uznajemy za zamknięty.

ERRATA do tomu 1:

Str. 31, akapit 4, wiersz 7:
jest: 162 Kin
powinno być: 164. Kin,

Str. 34, akapit 2, wiersz 3:
jest: „Następnego dnia, w roku Nadtonowego Czarodzieja..."
powinno być: „Następnego dnia, w dniu Nadtonowego Czarodzieja...”,

Str. 34, akapit 3, wiersz 3-4 od dołu:
jest: „52 dni wcześniej, w roku Nadtonowego Czarodzieja...”
powinno być: „52 dni wcześniej, w dniu Nadtonowego Wiatru...”,

str. 88, wiersz 1-2:
jest: „tworzy 365-dniowy cykl solarny, mniej niż Dzień Poza Czasem”,
tu chodzi o 365-dniowy cykl solarny włącznie z Dniem Poza Czasem”, tzn. 13x28 +1=364+1=365,

str. 102, wiersz 4:
jest: 200-2004
powinno być: 2000-2004

str. 124, akapit 3, wiersz 5:
jest: Popol Duh
powinno być: Popol Vuh

str. 404, akapit 2, wiersz 2-3:
jest: Jeśli weźmiesz liczbę 13 i podniesiesz do kwadratu jej cyfry, otrzymasz liczbę 91”,
tu: chodzi chyba o sumę liczb od 1-13, czyli: 1+2+3+4+5+6+7+8+9+10+11+12+13=91,

str. 450, akapit 4, wiersz 3:
jest: 12:20,
powinno być: 13:20.

UWAGI do tomu 1:





[14-11-2011] NOWY ZAWÓD: HAKER PAŃSTWOWY


Ponownie zaczniemy od fragmentu z książki „2012. Początek końca czy radość początku”, str. 61:

"Tę machinę należy w porę powstrzymać, zanim umocni się Święte Oficjum Nowej Inkwizycji. Decydująca jest tutaj determinacja, niezależność, samodzielne myślenie. Elitarni kontrolerzy najchętniej uczyniliby z nas podrzędne, posłuszne stado"...

Określenie „społeczeństwo nadzorowane” przyjęło się już dość powszechnie jako definicja stanu „permanentnego i powszechnego nadzoru”, jakiemu podlegamy i dobrowolnie się poddajemy. W coraz większym stopniu nasze życie codzienne jest poddawane ciągłemu nadzorowi i kontroli przy użyciu nowoczesnych technologii. Coraz łatwiej przechodzimy też nad tym do porządku dziennego, akceptując gromadzenie i przetwarzanie danych jako niezbędny element „współczesnego modelu życia”. Jednak zasady działania społeczeństwa nadzorowanego nie są wcale łatwe do zauważenia i rozszyfrowania. Jeszcze mniej intuicyjne okazuje się identyfikowanie specyficznych zagrożeń związanych z jego funkcjonowaniem. Ciągłe i niewidoczne ograniczanie swobód jednostki, zarówno poprzez kontrolę, jak i przez zarządzanie nami i kształtowanie nas dzięki zdobytej wiedzy, to także fakt, że coraz więcej grup obywateli zostaje wykluczonych z życia społecznego, gdyż definiuje się je jako grupy ryzyka, Fundacja Panoptykon.


„WIELKI BRAT W INTERNECIE”

Według artykułu Ewy Siedleckiej:
Źródło: Gazeta Wyborcza

MSWiA złożyło do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, w ramach konkursu „Bezpieczeństwo i obronność państwa” zlecenie na stworzenie „Autonomicznych narzędzi wspomagających zwalczanie przestępczości”. W „celach szczegółowych”, jakie realizować ma to narzędzie, wymieniło m.in.

● opracowanie narzędzi do identyfikacji tożsamości osób popełniających przestępstwa w sieci,
● kamuflujących swoją tożsamość przy użyciu serwera Proxy i sieci TOR;
● opracowanie narzędzi umożliwiających niejawne i zdalne uzyskiwanie dostępu do zapisu na informatycznym nośniku danych, treści przekazów nadawanych i odbieranych oraz ich utrwalanie;
● opracowanie narzędzi do dynamicznego blokowania treści niezgodnych z obowiązujących prawem, publikowanych w sieciach teleinformatycznych.

MSWiA i ABW naruszyło zatem prawo:

□ „Cele szczegółowe” zlecenia MSWiA, czyli:
Art. 269 b k.k., który mówi: „Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom urządzenia lub programy komputerowe przystosowane do popełnienia przestępstwa”...

□ „Zdalne uzyskiwanie dostępu” do komputera, treści przesyłanych w internecie, przełamywanie zabezpieczeń Proksy i TOR, czyli:
Art. 267 par. 3 kk., który mówi: „Kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się (...) urządzeniem lub oprogramowaniem”...

□ „Blokowania” treści, czyli:
Art. 269 a k.k., który mówi: „Kto, nie będąc do tego uprawnionym, przez transmisję, zniszczenie, usunięcie, uszkodzenie, utrudnienie dostępu lub zmianę danych informatycznych, w istotnym stopniu zakłóca pracę systemu komputerowego lub sieci teleinformatycznej”...


MSWiA samo oceniło, że nie ma uprawnień do realizacji przynajmniej części „celów szczegółowych”. Przygotowało nowelizację ustawy o policji, która daje takie uprawnienia...
W projekcie nowelizacji uzasadnia: „Zauważono rosnące zainteresowanie grup przestępczych lub terrorystycznych ogólnie dostępnymi technologiami informatycznymi umożliwiającymi szyfrowanie kanałów łączności pomiędzy komputerami lub przestrzeni dyskowej tych komputerów. (...) Jedyną skuteczną metodą przełamania tego typu barier jest uzyskanie przez Policję i inne służby niejawnego dostępu do treści rozmów i danych przed ich zaszyfrowaniem, co jest możliwe tylko na komputerze, którym posługuje się ewentualny przestępca. Dostęp taki można uzyskać dzięki instalacji na komputerze osoby będącej w zainteresowaniu służb specjalnego oprogramowania, które w sposób niejawny będzie monitorowało wszelkie czynności wykonywane na nim, a rezultat tego monitoringu będzie przekazywany poprzez sieć internet do zainteresowanych służb. Niestety, w chwili obecnej stosowanie tego rodzaju narzędzi w Polsce nie jest prawnie usankcjonowane, z czego świat przestępczy doskonale zdaje sobie sprawę”.
(...)
Czy mamy na to pozwolić?

Nie powinniśmy się zgodzić na kontrolę całej komunikacji w sieci. Szczególnie tej, którą chronimy przed dostępem osób trzecich: e-maili, czatów, gadu-gadu, skypa. Nie możemy się zgodzić na „włamywanie się do komputera” bez zgody sądu, uważa prof. Wróbel z UJ.
(...)
Kilkanaście lat temu, pewien dziennikarz przeprowadzał ze mną wywiad na temat cenzury internetu w Chinach. Traktowaliśmy temat w kategoriach smutnej ciekawostki, z pozycji ludzi, którzy żyją w kraju demokratycznym, mówi Krzysztof Młynarski, informatyk, specjalista od bezpieczeństwa systemów operacyjnych. Któż wówczas mógł przypuszczać, że kilkanaście lat później będzie to temat aktualny w ponoć wolnej Polsce, czy w Europie?
(...)
Rząd USA, pod hasłem ochrony praw autorskich, naciska na Unię Europejską, by przyjąć porozumienie ACTA, które – jak alarmują organizacje broniące wolności w internecie – wymusi skonstruowanie narzędzi zdolnych skontrolować każdy przesyłany plik.
(...)
Ile by to miało kosztować? Nie wiadomo, bo na razie trwa konkurs dla ewentualnych wykonawców zlecenia MSWiA... Na 32 projekty (w tym także projekt MSWiA)... przeznaczono 170 mln złotych.

Całość na: wyborcza.pl/1,75478,10599376,Wielki_Brat_w_internecie.html#ixzz1dV2SipeH


„GW”: Ewa Siedlecka: „HAKER PAŃSTWOWY”
(fragmenty)

(...) MSWiA chciałoby np. przełamywać zabezpieczenia szyfrujące sieci Tor i systemu Proxy używane m.in. przez banki do ochrony przelewów internetowych. Albo blokować treści w sieci – do czego nie ma uprawnień nikt oprócz operatorów internetowych. A także móc „niejawnie i zdalnie uzyskiwać dostęp do zapisu na informatycznym nośniku danych, do treści przekazów nadawanych i odbieranych oraz je utrwalać” – czyli włamywać się do komputerów i podglądać ich zawartość bez wiedzy właścicieli.

Stowarzyszenie Blogmedia24 skierowało 31 października br. [kin 51 P, «12 Chuen» /«Fala Ahau», przyp.] doniesienie do prokuratury w sprawie popełnienia przez MSWiA przestępstwa. Z kodeksu karnego (art. 269b) wynika bowiem, że ani policja, ani służby specjalne nie mają prawa zlecać tworzenia narzędzi hakerskich.

(...) Na jakiej więc podstawie prawnej zamierza zdobyć te hakerskie narzędzia? Resort odpowiada, że „badania naukowe lub prace rozwojowe na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa” są zgodne z ustawą o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. – Nie ma nic dziwnego w budowaniu narzędzi, które będą legalizowane dopiero po stworzeniu. Najpierw powstał samochód, potem stworzono przepisy ruchu drogowego – tłumaczy... dyrektor departamentu bezpieczeństwa publicznego w MSWiA.

Tylko że blokowanie treści w internecie czy włamywanie się do komputerów bez zgody sądu jest już zakazane. Skoro zaś włamywać się bez zgody sądu do komputerów nie wolno, to może chodzi o sposób omijania zgody sądu – jak to się dzieje w przypadku kontrolowania naszych billingów i innych danych teleinformatycznych?

(...) Prof. Wróbel przypomina natomiast zalecenie Parlamentu Europejskiego z 2009 r. Wzywa ono członków UE do gwarancji, by zdalne przeszukiwanie komputerów i internetu - o ile dopuszcza je prawo krajowe – dozwolone było tylko za zgodą sądu. Inne rozwiązania europarlament ocenia jako naruszające zasadę państwa prawa i prawo do prywatności...

Źródło: Gazeta Wyborcza
Całość na: wyborcza.pl/1,75478,10599922,Haker_panstwowy.html#ixzz1dOYap2fN




Dr JOSÉ ARGÜELLES NIE ŻYJE



W środę 23 marca 2011, odszedł od nas dr José Argüelles, odkrywca klucza do Tzolkin, twórca Kronik Kosmicznych, niezapomniany Valuum Votan, człowiek wielki i skromny, geniusz, jeden z największych myślicieli naszych czasów. Chwała mu...






José zmarl tego samego dnia co Elizabeth Taylor, legenda światowego kina.


25.03.2011


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34
   następne 8 »