Listy
Aktualności

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
AHAU – Fala SŁOŃCA
● Zdrowie psychiczne
● Rozświetlanie cieni



19 – 31 marca 2018

Fala SŁOŃCA to najbardziej pouczające i moralizatorskie spektrum; symbolizuje ciągłość związku pomiędzy świadomością jednostki i zbiorową nieświadomością albo umysłem człowieka i Umysłem Zbiorowym; odzwierciedla zdrowie psychiczne i duchowe zasoby całej społeczności.

Współpraca ze świadomością SŁOŃCA obliguje człowieka myślącego do zmierzenia się z tematyką bezinteresowności, miłości i przebaczenia, tolerancji i nietolerancji, szacunku dla ludzkiej godności oraz prawem wymiany. – Nie możesz tylko brać, bo staniesz się pasożytem, i nie możesz tylko dawać, bo staniesz się cudzą pożywką. Tu ludzka inteligencja jest dostrajana do wyżej wibrujących poziomów świadomości.

Wszystko, co wydarzy się w ciągu 13 dni fali, będzie miało związek z rozbłyskiem nowej świadomości i procesem rozświetlania cieni. CIEŃ to twoje niedostrzegane oblicza, niezałatwione sprawy, podświadome lęki, osądy, wyobrażenia, ograniczenia i wszystkie przemilczane i tłumione kwestie.

Teraz, zadaniem każdego z nas jest zmierzyć się z osobistymi, niechcianymi kwestiami, rozświetlić je i przetransformować – każdy we własnym polu. Nawet jeśli ktoś uważa, że przepracował już większość słabości, to i tak są one obecne w jego polu, tylko że w stanie uśpienia i w każdej chwili mogą się przebudzić. Stąd tak ważna jest samokontrola i samodyscyplina.

Dlatego kiedy „tzolkinowskie SŁOŃCE” wpłynie do twojej nieświadomości i zacznie rozświetlać to, co ukryte, nie wpadaj w panikę i nie próbuj niczego tłumić. To będą jedynie emocje, które skrywały się za „twoimi plecami”, a teraz, przed odejściem, chcą powiedzieć ci „do widzenia”. Przetnij łączące cię z nimi więzy, a wtedy otworzą się przed tobą nowe perspektywy.


Wskazówki na 13 dni:

● Ucz się sztuki akceptacji.
● Bądź tolerancyjny, ale nie pobłażliwy.
● Nie szukaj odwetu, bo wrócisz do punktu wyjścia.
● Zachowaj równowagę w przyjmowaniu i dawaniu.
● Naucz się mówić „NIE” nawet jeśli kogoś kochasz.
● Miłości nie da się kupić – kocha się za nic.


Medycyna MOTYLA

Przez 13 dni duchowym pomocnikiem ludzi w świecie zwierząt jest MOTYL.



PODZIĘKOWANIE

Wszystkim bratnim Duszom przesyłam serdeczne podziękowanie za empatię i wspieranie mnie w mojej pracy nad rozprzestrzenianiem wiedzy o prawach Czasu oraz Dary Serca, w tym □ Marcinowi z Opola. ☼ Dobro zawsze powraca. ☼ Proszę o podawanie adresu mailowego do przesłania imiennego podziękowania.

In lak’ech


Opracowanie: Hanna Kotwicka
Data publikacji: 18.03.2018



Lekcja 2 – dla zainteresowanych
● Podstawy religii i filozofii Majów
● Tzolkin - kod życia »13:20:260«



W przeciwieństwie do tego, co sądzi większość, religia Majów była monoteistyczna. Centralnym bogiem był Hunab KU – Wielki Duch, Pan Ruchu i Miary (odpowiednik naszego Boga); jego imię można było wymawiać tylko w świętych miejscach. Natomiast poszczególne bóstwa można przyrównać do rangi archaniołów i świętych.

Podobnie jak w naszej kulturze Majowie wierzyli, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Stwórcy, dlatego kod «13:20» był kodem Stwórcy i kodem człowieka. Można go odnaleźć w ciele ludzkim. 13 liczb, wyznaczających ruch, odzwierciedla się w 13 głównych stawach, natomiast liczba 20, definiująca materiał, z którego zostało utkane życie – w 20 podstawowych aminokwasach, jak również 20 palcach rąk i nóg, do których przyporządkowane są pieczęcie. Wszystko, co żyje, nasycone jest świadomością Stwórcy. To jest podstawą religii i filozofii starożytnych Majów.

Na Ziemi zewnętrznym odzwierciedleniem Hunab Ku było słońce. Ale prosty lud, patrząc na słońce, nie potrafił wyobrazić sobie doskonałości Stwórcy, dlatego kapłani wpisali 13 impulsów sprawczych i 20 uniwersalnych potencjałów świadomości pomiędzy 260 dni kalendarza. Dzięki temu lud, przechodząc przez nie, miał szansę krok po kroku przybliżać się do Stwórcy i swojej pierwotnej natury. □ To samo robimy my, śledząc 13-dniowe fale.

260 jednostek kalendarza Tzolkin powstaje z kombinacji 13 liczb i 20 pieczęci (13x20). Także ta liczba jest bliska człowiekowi. Życie ludzkie rozwija się w ciągu 260 dni, licząc od chwili poczęcia do czasu rozwiązania, czyli tyle dni, ile jest kinów w Tzolkin. Odpowiada to około 9 miesiącom ciąży. To oznacza, ze istota ludzka synchronizuje się z wibracją 260 potencjałów już w łonie matki i tu powstają pierwsze rejestry jej doznań, mające wpływ na jakość późniejszej inkarnacji. □ Dowiodła to także współczesna nauka.

»System nerwowy płodu dysponuje rodzajem pamięci, który neurolodzy nazywają pamięcią pośrednią... Programowanie sposobu zachowań i zdrowia na całe życie poprzez warunki życiowe w łonie matki jest tak samo ważne jak nasze geny, jeśli nie bardziej, w określeniu, jak będziemy funkcjonować mentalnie i fizycznie.« (B.Lipton, „Biologia przekonań”)

□ Teraz oderwij wzrok od komputera i powiedz, co zapamiętałeś z lekcji 2.
(Lekcja 1 – patrz post z 5 marca br.)
Ciąg dalszy niebawem.



Data publikacji: 15.03.2018



Jak emocje szkodzą
twojemu ciału?



Emocje to dynamit, który rozsadza cię od wewnątrz. Dlatego jeśli jesteś zły – krzycz, jeśli jesteś smutny – płacz, jeśli jesteś radosny – śmiej się na głos.




Data publikacji: 14.03.2018
Publikacja na Fb: 12.03.2018





DROGA POWROTU do siebie
Co jest ważniejsze: rytm fal czy rytm miesięcy?



Oba rytmy postępują równocześnie i są jednakowo ważne. Współpraca z energią fali rozszerza horyzonty myślenia, budzi potencjał twórczy zakodowany w pamięci komórkowej człowieka i rozświetla drogę powrotu do prawdziwej tożsamości i natury. Warunkiem efektywnej pracy nad podwyższaniem poziomu świadomości jest ujęcie w karby ego. Bez tego nie zrzucisz z twarzy „masek” (każdy je nosi) i nie wzniesiesz się ponad ludzkie podziały, sympatie, antypatie, emocje, dominujące światopoglądy, modne trendy, nakazy, zakazy.

Natomiast śledzenie rytmu 13 miesięcy/28 dni, w który włączeni są wszyscy ludzie, pomaga ci odnaleźć swoje miejsce w społeczności, ucieleśnić wrodzony potencjał w kolektywnej pracy dla dobra Całości i wywiązać się z inkarnacyjnych zobowiązań względem ludzi i Ziemi. Droga powrotu do siebie biegnie dokładnie przez świat ludzi o zróżnicowanym poziomie rozwoju. To tu, na planie codziennego życia, zdajesz praktyczne egzaminy z dojrzałości życiowej, na którą składa się twoja indywidualna świadomość + twoja świadomość społeczna, pojmowane jako dwoista jedność, i świadoma „służba" dla wszystkich królestw Ziemi, w tym królestwa człowieka. □ Majowie pojmowali planetę Ziemia jako żywy, inteligentny Organizm.




Nie można mówić o wysokim poziomie świadomości człowieka, jeśli nie potrafi on pokojowo współistnieć z innymi, a przede wszystkim nie szanuje godności drugiego człowieka, niezależnie od tego, czy jest to domownik, sąsiad, przeciwnik, czy ktoś o odmiennej orientacji, przekonaniach, poglądach.

Warto wiedzieć, że w życiu każdego człowieka okres między 40. i 52. rokiem życia to czas synchronizacji społecznej. Jeśli człowiek świadomie podda się zmianom i przestanie myśleć wyłącznie o sobie i swoich bliskich, znacząco podwyższy jakość swojego życia i odniesie sukces. Jeśli tego nie zrobi, jego życie zacznie przypominać efekt zaciętej płyty gramofonowej. Od 53. roku życia wszyscy ludzie zobligowani są do wypełniania przedinkarnacyjnych zobowiązań i spłaty długu względem Ziemi i jej królestw. Dlatego prawdziwi ludzie sukcesu to ci po pięćdziesiątce.


□ Pod tym kątem jeszcze raz przeczytaj artykuły dot. Fali Ręki i dziewiątego miesiąca i pomyśl, jak mógłbyś wdrożyć płynącą z nich wiedzę do swojego życia. □ Teraz już rozumiesz, dlaczego systematycznie – w rytmie 13 i 28 dni – dzielę się cząstką wiedzy na temat zadań czekających nas w danej fali i miesiącu?


Data publikacji: 8.03.2018



DZIEWIĄTY solarny miesiąc
● Czas rozstrzygających decyzji
● Szansa wyjścia z impasu



7 marca – 3 kwietnia 2018

Dziewiąty miesiąc roku pełni rolę drogowskazu. Dotarliśmy do rozstaju dróg i czas wybrać dalszą drogę. Impulsy z poziomu „9” pomagają przełamać chaos i naprowadzają na ścieżkę do urzeczywistnienia planów. Dlatego nie należy skupiać całej uwagi na mrożących krew w żyłach zdarzeniach. O wiele ważniejsze są procesy naprawcze, choć czasami i one mogą wyrażać się poprzez krach czy rozczarowanie. Chwilowe niepowodzenia to coraz częściej jedyny skuteczny środek, umożliwiający ludziom otrzeźwienie.



Jeśli stara, skostniała świadomość nie chce ustąpić miejsca duchowi postępu i konsekwentnie odrzuca zmiany, to za sprawą ludzkiego uporu programowane są różnorodne formy krachu, które na koniec znajdują ujście w głębokiej frustracji i napięciach. – To nie „zły” los, ale sami ludzie podcinają gałąź, na której siedzą. Teraz jednak mamy możliwość zmienić ten kurs, przerwać destrukcyjne procesy i znaleźć optymalne rozwiązanie.

Energią nośną dziewiątego miesiąca jest Żółta Biegunowa Gwiazda/2 Lamat; jej domeną jest drobiazgowa kontrola jakości, stabilizowanie sytuacji, przywracania ładu na Ziemi. Dlatego w ciągu 28 dni nierozwiązane kwestie z przeszłości mogą wynurzyć się eksplozyjnie – po to tylko, abyśmy się nad nimi pochylili.

Indywidualna praca z energią

Przez 28 dni poobserwuj siebie i swoje otoczenie przez pryzmat jakości liczby 9 (kin narodzin nie ma tutaj znaczenia; w 52-letnim osobistym cyklu każdy z nas cztery razy współpracuje bezpośrednio z energią tonu 9).

● Po JASNEJ stronie osobowości:
„9” jest elastyczna, rezolutna, decyzyjna, sprawiedliwa w ocenie; wie, czego chce, emanuje spokojem, chętnie służy radą; w jej towarzystwie każdy czuje się dobrze.

● Po CIEMNEJ stronie osobowości:
„9” jest zarozumiała, lekkomyślna, porywcza, niechętna do zmian; wciąż trwa w przeszłości; żyje pod ustawiczną presją podejmowania decyzji – albo robi to nazbyt pochopnie, albo zbyt długo zwleka i wiele przez to traci.

□ Które z tych cech dostrzegasz u siebie?


Data publikacji: 7 03 2018



MANIK – Fala RĘKI
● Wewnętrzny lekarz
● Głód wiedzy ● Systematyczność



6 – 18 marca 2018

Fala RĘKI wprowadza nas w przestrzeń uzdrowienia, mocy dokonań, czynu samego w sobie; budzi ciekawość życia, głód wiedzy, zdolność ucieleśniania dawno zapomnianych wartości. Pęd ku wiedzy to nie szukanie sensacji, lecz dociekanie, studiowanie, pasja. Specyfiką tej fali jest wymóg dzielenia się z innymi wiedzą i spostrzeżeniami. Nie wszyscy są do tego zdolni. Ludzie niedojrzali, niezależnie od tego, co o sobie myślą, nie lubią dzielić się z innymi tym, co wypracują w pocie czoła. Dlatego kluczową problematyką jest tutaj samolubstwo, puste frazesy, truizm, skąpstwo.

Sfera kompleksowego uzdrawiania – począwszy od zakresów czysto medycznych, a skończywszy na duchowych – stanowi cel naszych obecnych działań. Mamy moc uzdrawiania ciepłym słowem, przyjaznym gestem, swoją obecnością. Teraz stajemy się „wewnętrznym lekarzem” dla siebie i najbliższego otoczenia. Zyskujemy optymalną sposobność uzdrowienia kompleksów, zakończenia starych spraw, uwolnienia się od szkodliwych uzależnień i nawyków. Uzależnienia nie dotyczą tylko używek, ale również pracoholizmu, zakupów, leków, telefonów, Internetu… Miejmy na uwadze, że proces uzdrowienia może wywołać przejściowy chaos. Możemy wyczuwać dziwny pośpiech, chroniczny brak czasu, nerwowość, niezrozumiałe zrywy czy wyjątkową labilność. Życie może nagle przyspieszyć do prędkości pędzącego pendolino, a już za chwilę spowolnić do tempa ledwo toczącej się fury, zaprzęgniętej w wychudzonego konia.

Podobnie będzie się działo w przestrzeni zbiorowej. Raz będzie ona przypominać forum oświeconych mówców, innym razem arenę elokwentnych krzykaczy albo razem bazar, na którym handluje się ładnie opakowaną tandetą.

Wskazówki na 13 dni:

● Naucz się kończyć to, co zaczynasz.
● Jeśli coś cię przerasta, otwarcie się wycofaj – bez lawirowania.
● Wyciągaj wnioski z każdego kroku.
● Nie imaj się wielu spraw jednocześnie.
● Jeśli mówisz – to mów do rzeczy.
● Nie bądź chorągiewką na wietrze.

Teraz na planie indywidualnym istotną kwestią jest słomiany zapał i brak systematyczności. Za tym może się skrywać chęć zaimponowania, uleganie naciskom, branie sobie zbyt wiele na głowę, szarpanie się, przeciążenie. Dokonanie czegokolwiek staje się wówczas niezwykle trudne, zwłaszcza gdy się obawiasz, że osiągnięty wynik nie będzie odpowiadał twoim ambicjom. Jeżeli zbyt wiele sobie postanowisz, rozproszysz energię, zaś napięcie będzie tak wielkie, że nie zdołasz dokończyć tego, czego się podjąłeś. Sprawy niedokończone mogą utrudniać, a nawet uniemożliwiać ci zrobienie kroku naprzód.


Medycyna JELENIA




Data publikacji: 5.03.2018



[5.03.2018] Lekcja 1: Co to jest TZOLKIN?
– dla zainteresowanych



Starożytni Majowie, podobnie jak inne wielkie kultury, chcieli odkryć wielką tajemnicę, leżącą u podstaw życia na Ziemi i wszystkich zjawisk zachodzących we Wszechświecie. Badając czas, przestrzeń i ruchy gwiazd na niebie, odkryli, że istnieje jeden podstawowy wzór, jeden rytm, jedna uniwersalna energia, która kształtuje cykl życia we Wszechświecie. Nazwali ją tzolkin. Dla porównania Chińczycy określali ją qi lub chi, Japończycy – ki, Hindusi i Tybetańczycy – praną, Indianie Lakota – wakan, Żydzi – yesod, chrześcijanie – energią Ducha Świętego, a współczesna nauka – energią punktu zerowego.

Jednak Majowie posunęli się o krok wyżej – zapisali wzór życia matematycznie za pomocą dwóch liczb: 13 i 20 i zakodowali go w Świętym Kalendarzu o tej samej nazwie – TZOLKIN. W kulturze Majów Tzolkin miał wielowymiarowe znaczenie – odzwierciedlał kod życia, kod Stwórcy, uniwersalną macierz, Koło Medyczne i 260-dniowy kalendarz.

Symbolika TZOLKIN

W środku znajduje się Galaktyczne Serce, z którego wszystko się wyłania i do którego wszystko powraca. Symbol pokazuje podwójną spiralę, odzwierciedlającą polaryzację energii na żeńską i męską oraz cztery kolory: czerwony, biały, czarny, żółty i przypisane im cztery kierunki świata i cztery żywioły.

Wewnętrzny krąg odzwierciedla 13 impulsów w zapisie liczbowym Majów kropka–kreska, nazywanych tonami, które reprezentują siłę sprawczą Stwórcy. Zewnętrzny krąg, zakodowany przez kapłanów w 20 glifach nazywanych pieczęciami, symbolizuje uniwersalną świadomość Stwórcy, czyli materiał, z którego utkał życie.

□ Teraz oderwij wzrok od komputera i powiedz na głos, co zapamiętałeś z lekcji 1.



Data publikacji: 5.03.2018



Śmiać się czy płakać?
Czas na rodzinną edukację…



Kilka dni temu w warszawskim metrze reporterka zapytała pasażerów – w większości ludzi młodych – o nazwę hymnu Polski. Odpowiedzi były zaskakujące i porażające. Wymieniano „Bogurodzicę”, „Rotę”, „Marsz Dąbrowskiego”, jedna starsza pani – „Międzynarodówkę”. Jednak większość zapytanych odpowiadała „nie wiem”, nie kryjąc zawstydzenia (przynajmniej to cieszy). Tylko jeden młody mężczyzna podał „Mazurek Dąbrowskiego” i znał wszystkie zwrotki hymnu. □ Jak myślisz, co odpowiedziałyby twoje dzieci lub wnuki?

Dziwne i przewrotne to czasy, kiedy w przedszkolach i szkołach wpaja się dzieciakom ideologię gender, a nie uczy hymnu narodowego. Potwierdza się stara prawda, że najcenniejszą wiedzę i wartości wynosi się z domu rodzinnego. Dlatego od czasu do czasu warto je odświeżyć. Może taki dzień jest właśnie dzisiaj?...




□ Nie zaszkodzi odświeżyć też naszą pamięć:
„Mazurek Dąbrowskiego” został oficjalnym hymnem RP 26 lutego 1927; wybrano 4 zwrotki spośród 6. Słowa hymnu, pierwotnie nazywanego „Pieśnią Legionów Polskich we Włoszech”, napisał Józef Wybicki w 1797 r. Autor melodii, opartej na motywach ludowego mazurka, jest nieznany. Na marginesie: „Bogurodzica” to pierwszy hymn Polski; autorstwo przypisuje się św. Wojciechowi.

□ Tekst „Mazurka Dąbrowskiego”:

Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy.
………………………………………………….
Marsz, marsz, Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem złączym się z narodem.
………………………………………………….
Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy.
………………………………………………….
Marsz, marsz, Dąbrowski...
………………………………………………….
Jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania wrócim się przez morze.
………………………………………………….
Marsz, marsz, Dąbrowski...
………………………………………………….
Już tam ojciec do swej Basi mówi zapłakany –
Słuchaj jeno, pono nasi biją w tarabany.
………………………………………………….
Marsz, marsz, Dąbrowski...


Data publikacji: 28.02.2018


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35
   następne 8 »