Listy
Aktualności

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33
   następne 8 »

» wyświetl same pytania
„Cudze chwalicie – swojego nie znacie”
Użycie gazu łzawiącego na Tour de France



Ostatni dzień trzynastego miesiąca, jak „na zamówienie”, ukazał nam polaryzację w sferze zachodnich i polskich standardów demokracji. Potwierdził też stare przysłowie „cudze chwalicie – swojego nie znacie”.

Wczoraj, podczas Tour de France, jednego z najbardziej znanych wyścigów kolarskich na świecie, francuscy rolnicy rozłożyli na trasie przejazdu bele siana, by zaprotestować przeciwko obniżce pomocy finansowej. W ten sposób, w walce o własne interesy, narazili na szwank zdrowie i bezpieczeństwo kolarzy. Natychmiast do akcji wkroczyła policja, która bez wahania użyła gazu łzawiącego przeciw protestującym. Niekorzystny wiatr sprawił, że gaz dostał się również do oczu kolarzy, wywołując silne łzawienie. Wszystkim zabrakło wyobraźni, nie mówiąc o odpowiedzialności – zarówno rolnikom, policji, jak i organizatorom. Dlaczego nikt nie kontrolował trasy wyścigu z helikoptera ani drona.

Lepiej nie myśleć, co by było, gdyby tak zachowała się polska policja w podobnej sytuacji, np. podczas Wyścigu Pokoju. Na koniec ukłon w kierunku polskich sadowników i rolników. Na tle francuskich obrazków ich niedawne protesty to „Wersal”.


Data publikacji: 25.07.2018



CABAN – Fala ZIEMI
● Nasz DOM ● Galaktyczny URAN



14 – 26 lipca 2018

Przestrzeń Fali Ziemi zasługuje na szczególną uwagę, bo tu poznamy priorytetowe dziedziny oraz ramy dla wszystkich wydarzeń i działań w roku 13 Księżyca, 2018/19. To, co będzie się działo w ciągu najbliższych 13 dni, da nam ogląd czekających nas zadań i wyzwań.

W tym roku ludzie dostają ostatnią już szansę na zrzucenie woalu zapomnienia i dokonanie głębokiej korekty w sferze relacji i podejścia do życia. Mamy dwie możliwości: albo wybierzemy ścieżkę wspólnoty, pokoju, życia w prawdzie, albo ścieżkę lęku, zniewolenia, agresji. Jeśli pójdziemy drogą życzliwości, wprowadzimy do przyszłości harmonię. A kiedy pójdziemy drogą agresji, przyciągniemy dramaty, rewolty, cierpienie i zakotwiczymy się w hologramie lęku i ponurych scenariuszy przyszłości.

W księdze Popol Vuh („biblia Majów”) czytamy, że »przed naszym światem istniało wiele innych, w których bogowie bez powodzenia próbowali uformować takich ludzi, którzy będą pamiętali o boskim pochodzeniu i świętych rytuałach, i żyli w harmonii z Wszechświatem. Pierwszy świat został pożarty przez bestie, drugi zniszczyły wichry, trzeci strawił deszcz ognia, czwarty pochłonęła powódź. Piąty świat, obecny, powstał w dniu Caban/Ziemi. Proroctwo zapowiadało, że jeśli ludzie będą pielęgnować uczucia i dobre myśli, piąty świat przetrwa. A jeśli zaczną naruszać święte prawa, piąty świat unicestwią trzęsienia ziemi.« □ To oznacza, że jeśli ludzkość pójdzie drogą nienawiści, chciwości, kultu dla dewiacji, wynaturzeń i zboczeń, do świata wkroczą Żywioły! Tej przestrogi nie można zbagatelizować!

Dlatego na 13 dni warto zamknąć swoją świadomość w „Domu Zdrowych na Umyśle” i spokojnie obserwować świat, ludzi, wydarzenia bez wyciągania pochopnych wniosków.


Astrologia Majów

Znak Caban/Czerwona Ziemia znajduje się pod wpływem energii Urana, który nadaje tempo procesowi transformacji. Galaktyczny Uran wnosi do pola świadomości innowacyjność i abstrakcje, wspiera analityczne myślenie, budzi zdolność odrywania się od bieżącej sytuacji i podążania za niekonwencjonalnymi rozwiązaniami ku zaskoczeniu innych, potrafi wymyślić coś, co jest pożyteczne dla wszystkich i potrzebne dla całego Uniwersum; inspiruje ludzi inteligentnych, skrupulatnych, stuprocentowo pewnych siebie, nieprzekupnych, wewnętrznie sprawiedliwych.

□ Więcej ciekawostek w broszurce Co przyniesie rok 2018/19? /z. Oferta


PODZIĘKOWANIE

Wszystkim bratnim Duszom przesyłam serdeczne podziękowanie za wspieranie mnie w mojej pracy nad rozprzestrzenianiem wiedzy o prawach Czasu i bezinteresowne Dary Serca, w tym m.in. □ Władysławie z Wałbrzycha □ beacie z Krakowa □ Dorocie z Pobiedzisk □ Sabinie z Katowic □ Annie z Babimostu □ Danucie ze Zgorzelca. Wasze Darowizny wspierają edycję kalendarza i naszej corocznej broszury. ☼ Łączna pula na dzień 13.07. wynosi 427,00 PLN ☼ Dobro zawsze powraca. ☼ Proszę o podawanie adresu mailowego do przesłania imiennego podziękowania i faktury.




Data publikacji: 13.07.2018



Tajlandia – Szczęśliwy finał akcji ratowniczej
Świat dostał dowód co może ENERGIA



10 lipca (kin 10 Wędrowiec P /siła wolności) akcja ratunkowa w Tajlandii zakończyła się pełnym sukcesem – wszyscy zostali uratowani. To efekt ogromnej pracy ratowników – nurków i służb, ale też duchowej pracy trenera z chłopcami i energii przesyłanej im przez mnichów buddyjskich. Akcji towarzyszył niebywały spokój. Nie było lamentów, oskarżeń, ponaglania. Na wieść o zaginięciu dzieci rodzice udali się do pobliskiej świątyni buddyjskiej i żarliwie modlili o ich szczęśliwy powrót. Medytowała cała niemal Tajlandia.

Cały świat zachodzi w głowę, jak można przeżyć kilkanaście dni w ciemnościach o głodzie i chłodzie i nie wpaść w panikę. Rzecznik rządu Tajlandii odpowiedział wprost: „Pomogła medytacja”. W życiu Tajlandczyków centralne miejsce zajmuje religia, a w sytuacjach kryzysowych szczególnie. Wiedzą, co znaczy spokój, ufność, dziękczynienie, kolektywna modlitwa. Rodzice ocalałych chłopców nie chcą wnosić pozwów przeciw trenerowi. Wręcz przeciwnie, nazywają go błogosławionym, ślą ciepłe słowa i wdzięczność.

Na Zachodzie większość osób słysząc o medytacji, wyobraża sobie osobę siedzącą ze skrzyżowanymi nogami, obok niej palącą się świecę i leniwie sączący dym z kadzidła. To nie tak. – Medytacja to nie pozycja, ale stan świadomości, podróż w głąb siebie. Towarzyszący jej bezruch ciała pozwala przywołać bezruch wnętrza, umysłu i serca. To właśnie ćwiczył trener z chłopcami w jaskini przez pierwsze 8 dni. Uczył ich też właściwie oddychać. Trening oddychania jest sposobem na panikę, dyscyplinuje, wycisza gonitwę czarnych myśli. Medytacja połączona z oddechem pozwoliła im skupić się na pozytywnym rozwiązaniu i wierze w powodzenie. Nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy chłopców, gdy w grupie wybuchła panika.

Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby podobna sytuacja zdarzyła się w naszym kraju. Zapewne wybuchłaby narodowa histeria, posypałyby się gromy na trenera, oskarżanie służb, ferowanie wyroków. Dziennikarze prześcigaliby się w wywiadach z rodzicami, psychologami i innymi „tęgimi” głowami, szperaliby w życiorysach rodzin, dzieci i trenera, wywlekaliby wszystko, by wzbudzić sensację i podgrzać atmosferę. A gdyby tak w kościołach zaczęto odprawiać intencjonalne msze, dostałoby się „sowicie” zarówno modlącym się jak i księżom, Hejty zalałyby internet.


● Jednak przykład z Tajlandii ma o wiele szerszą wymowę. Na finiszu roku ujawnił nam duchową receptę na następny rok. Uratuje nas spokój, czysta energia myśli, kolektywna ufność i wiara. Ci, którzy nie pójdą tą drogą, sami wypalą się od wewnątrz. „Dzisiejsi tęczowi prześmiewcy mogą gorzko zapłakać już nazajutrz”… Zwłaszcza ci z Częstochowy, profanujący wszystko to, co dla innych święte. Przypominają ślepców kroczących po dziurawym moście...




Data publikacji: 13.07.2018



Lekcja 8
● Dni z PORTALAMI



Na planszy Tzolkin kiny, wyróżnione ciemnym kolorem, nazywane są portalami. W kalendarzu oznaczone są literą „P”, łącznie jest ich 52. Portale stanowią subtelne strefy naprowadzania, punkty odgórnej korekty, w których proces ewolucji naprowadzany jest na właściwe tory. Dlatego tam, gdzie jest nierównowaga, intensyfikują się działania równoważące. Nie zawsze jest to miłe i najczęściej spotyka się z buntem małego ego.

Portale odsłaniają nam polaryzację i wytyczają kierunek dalszego rozwoju. W dniach, kiedy pojawią się one w Kalendarzu 13 Księżyców, siła oddziaływania kinu dnia zostaje znacząco zwielokrotniona. Dni z portalami to dni pod szczególnym nadzorem energii kosmicznych. Warto być tego świadomym, ale nie należy na nic się nastawiać.

Warto znać swój tzolkinowski drogowskaz i świadomie podróżować z nim przez życie. Jeśli w swojej tzolkinowskiej metryce masz kiny z portalami, to w tych dniach, tzn. kiedy pojawią się one jako energia dnia, możesz odczuwać euforię albo podświadomy niepokój, labilność, miewać huśtawki nastrojów lub coś „dziwnego” czuć w głowie. Mając podstawową wiedzę, będziesz wiedzieć dlaczego i co z tym zrobić.

Lewa półkula mózgu jest typowa dla trójwymiarowego myślenia i reagowanie według wyuczonych zasad, a prawa półkula za czwartwymiarowe myślenie i reagowanie według świadomego wyboru.




Data publikacji: 4.07.2018



TRZYNASTY miesiąc
● Czas odgórnej selekcji
● Czas utylizacji



27 czerwca – 24 lipca 2018

Wraz z trzynastym, KOSMICZNYM, miesiącem do życia wkroczyły siły odpowiedzialne za końcowe zmiany i wprawianie w ruch wszystkiego, co odrętwiałe, głuche, skostniałe. Energia „13” może uruchomić coś, co w dramatyczny sposób zmieni bieg spraw, jak również postawić na głowie twój pozornie uporządkowany świat duchowy.

Jest to moc, która nie pozwala spocząć na laurach, w nieskończoność przechwalać się sukcesami ani do znudzenia rozpamiętywać tego, co było przykre w przeszłości. Zapowiada odchodzenie starego porządku i wstępowanie w nowy. W takich momentach zazwyczaj ogarnia ludzi zwątpienie, zaczyna zawodzić rutyna, nic nie funkcjonuje jak dawniej. W tym miejscu polecam wszystkim, którzy skupiają się na swoim duchowym rozwoju, uważną lekturę książki „Zmiana – Co to znaczy, że trzeci wymiar odchodzi”.




Indywidualna praca z energią 13

Przez 28 dni poobserwuj siebie przez pryzmat cech „13”, a sam się przekonasz, czy idziesz z duchem Czasu, czy też stwarzasz blokady i zbierasz adekwatne do tego doświadczenia (kin narodzin nie ma tutaj znaczenia).

● Po jasnej stronie:
„13” zawczasu wyczuwa to, co ma nadejść, buduje mosty pojednania, otwiera niewidzialne furtki do zgody; potrafi cieszyć się zarówno z małych, jak dużych sukcesów; kończy stare sprawy z elegancją, nie spoczywa na laurach; jest elastyczna, szybko przystosowuje się do nowych okoliczności i wyzwań.

● Po ciemnej stronie:
„13” jest zmanierowana, aspołeczna, beztroska, wyjątkowo drobiazgowa, samolubna, konfliktowa; jest specjalistą od ściągają na siebie problemów.


Data publikacji: 27.06.2018



Karmiczne „pięć minut”:
Niecodzienne spotkanie sobowtórów – w „pępku Tzolkin”



W module Tzolkin zakodowanych jest 260 wzorców przeznaczenia, czyli kinów narodzin, do których przyporządkowanych jest ponad 7 mld ludzi. Dlatego każdy z nas nie raz może spotkać swój bliźniaczy biegun, najczęściej o tym nie wiedząc.

Osoby urodzone w identycznym kinie są dla siebie energetycznym sobowtórem. W swym pierwiastku są one identyczne, mają ten sam cel, analogiczne zadania i wyzwania o tym samym stopniu trudności. Obie dostały do „kołyski” tyle samo wad co i zalet – ich potencjał startowy był neutralny. Obie zostały obdarowane wolną wolą. To, co je różnicuje, to rodzina, sposób wychowania, wykształcenie, warunki życia, środowisko, poziom uświadomienia, kultura osobista itp., jednak wrodzone cechy charakteru pozostają te same i od nich zależy, czy sięgną po pozytywne aspekty, czy negatywne. Osoby-sobowtóry albo wspaniale się rozumieją, albo organicznie nie znoszą.

Przykładem takich sobowtórów, dobrze znanym wszystkim, jest premier Mateusz Morawiecki (ur. 20.06.1968) i wiceprzewodniczący PE Franz Timmerman (ur. 6.05.1961). Obaj inakrnowali się w dniu z kinem 5 Nocy w spektrum Fali Wichru, a ich przewodnikiem duchowym jest 1 Małpa. Obaj mają porządkować przestrzeń stosunków międzyludzkich adekwatnie do swoich kompetencji i zobowiązań przedinkarnacyjnych.

□ Wrodzone zalety osób urodzonych w tonie 5:
– są to ludzie czynu; mają zdolności przywódcze, nie tolerują nacisków, są zdolni przełamać stereotypy, czegoś dokonać, znaleźć drogi wyjścia z impasu, zjednoczyć wokół siebie innych, porwać za sobą tłumy.

□ Ich słabości:
– niestałość poglądów, stronniczość, nieodpowiedzialność, rozpraszanie uwagi w wielu kierunkach, zatracanie się dla kariery, nadużywanie władzy, lawirowanie, manipulowanie i wyprowadzanie innych na manowce.


Karmiczna konstelacja

W poniedziałek, w dniu 1 Małpy (kin 131 C w pępku Tzolkin), wiceprzewodniczący F.T. przyleci do Polski, by napierać na kolejne zmiany w ustawie dot. reformy sądownictwa, w przeciwnym razie grozi nam sankcjami. Żaden urzędnik UE nie ma żadnych kompetencji i praw nad polską władzą ustawodawczą. U nas obowiązuje polska demokracja. „Obcy” mogą ją dowolnie oceniać, ale nic im do tego. Dla Polski jest to historyczny moment – karmiczna wręcz konstelacja – by powstać z kolan i uznać Timmermana za personę non grata. Nie powinniśmy już ustąpić ani na milimetr.




Data publikacji: 16.06.2018



Marsz Pokoju to nie fikcja
● Tworzymy nową historię
● Świat zobaczy poważną zmianę



13-letni Marsz Światła, Prawdy i Pokoju to nie science fiction. Przestawienie „zwrotnic czasu Czasów” rozpoczęło się 1.01.2017, w gregoriański Nowy Rok, dokładnie w pierwszym dniu Fali Zwierciadła. [Uwaga: Czas pisany wielką literą oznacza program jako energetyczną jakość, czas małą literą określa linearny upływ czasu od–do.]

W tym dniu, niezauważalnie dla ludzkich ego, wystartował proces przeformatowywania nadrzędnych priorytetów trójwymiarowego myślenia (program pan–niewolnik □ czas to pieniądz □ mieć więcej niż inni). Nastąpiło to pod patronatem energii-świadomości VI wymiaru Światła. Dodam, że plan ratunku ludzkości zrodził się na poziomie VII wymiaru, a platformą, na której duchowość miała zazębić się z świadomie myślącą materią, stał się Tzolkin.

We wtorek - ósmym dniu Fali Zwierciadła, w mistycznej kolumnie Tzolkin, prezydent USA podpisał z przewodniczącym Korei Płn. wspólną deklarację o denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, umożliwiającą budowanie „nowych relacji” i „trwałego i stabilnego pokoju”.

Po spotkaniu przewodniczący Kim Dzong Un powiedział jedno zdanie: „Świat zobaczy poważną zmianę”. A z ust prezydenta Trumpa popłynęły słowa: „Tworzymy nową historię... Przeszłość nie musi definiować przyszłości. Wczorajszy konflikt nie musi być wojną dnia jutrzejszego. Każdy potrafi rozpętać wojnę, ale tylko najodważniejsi potrafią doprowadzić do pokoju. Jesteśmy w stanie uczcić potworności, zamieniając ofiary naszych ojców na błogosławieństwo pokoju”.

To pierwszy krok - Wzmacnianie „mentalnego kręgosłupa świata” stało się faktem. Ale niespodzianej jest dużo więcej...




Data publikacji: 12.06.2018



Inna PRAWDA:
Niepełnosprawność z perspektywy
prawa przyczyny i skutku



Teraz kiedy opadły już emocje po ostatnim proteście rodziców w sejmie, warto spojrzeć na problematykę niepełnosprawności z perspektywy karmicznej, do której już kilka dekad temu odniósł się Johann Kössner. Oto fragmenty z jego książki „Kompendium” /s. 42-44:

»Patrząc ze spirytualnego punktu widzenia, pomimo nowoczesnej medycyny wciąż wzrasta liczba upośledzonych noworodków. Defekty te biegną od form fizycznych aż po ekstremalne upośledzenia psychiczne. Istnieje bezpośredni związek między wpływem środowiska a dziedzicznym obciążeniem… Trend konsumpcyjnej chciwości – nie zważając na straty – forsował technologie ukierunkowane na ego-efekty… Tak postępująca świadomość zbiorowa – jako suma wszystkich indywidualnie zamieszanych osób – nie mogła poprowadzić rozwoju w duchu harmonii… Jaką rolę odgrywa w tym związku jednostkowa niepełnosprawność, nie jesteśmy w stanie pojąć. W każdym razie jest to bardzo wyraźny sygnał, który swoim dźwiękiem chce wyrwać z letargu świadomość zbiorową. Objawienie w postaci człowieka upośledzonego może być ostatnią karmiczną fazą oczyszczania i z reguły dotyczy całej rodziny, dlatego okazywanie miłości osobie dotkniętej kalectwem i pełna akceptacja tego stanu neutralizuje znaczną część karmy!

Usłyszmy więc to, co chce nam powiedzieć każdy niepełnosprawny: zawróć, zmień myśli, uzdrawiaj! Oznacza to, że w pole egocentrycznych myśli, które wciąż jeszcze cechują ludzką świadomość, powinniśmy wprowadzić harmonizującą siłę MIŁOŚCI... Od osobistych wyników jednostki zależy, jak szybko i jak skutecznie wyleczymy naszą planetę z bolesnych odzwierciedleń, przejawiających się w formie kalekich inkarnacji.

Warto też zwrócić uwagę na wzrastającą liczbę osób ciężko poszkodowanych w wypadkach, które jako inwalidzi odzwierciedlają duchowy defekt świadomości współczesnej generacji. Tyczy się to nie tylko rodzin dotkniętych nieszczęściem, ale całego środowiska, w którym one żyją. – Uczmy się postrzegać wszystko, z czym się stykamy, takim jakie to rzeczywiście jest, to znaczy jako wierne odzwierciedlenie naszej indywidualnej bądź zbiorowej świadomości.«


Protestujący rodzice odnieśli wymierny sukces, ale i pewną porażkę. Sukces – bo zwrócili uwagę na palący problem, zyskali poparcie społeczeństwa, zareagował też rząd, wypełniając ich główne postulaty. A porażkę – bo uciekli się do kłamstw, pokazali brak kultury i samolubne podejście do innych grup osób niepełnosprawnych, czym zrazili do siebie część społeczeństwa. Ciężki los nikogo nie zwalnia od kultury osobistej i poszanowania godności człowieka.




Data publikacji: 7.06.2018


» wyświetl same pytania

Twoje pytanie...
Imię i nazwisko:
E-mail:
Temat: *
Treść pytania: *
 

« poprzednie 8   
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33
   następne 8 »