Listy
Ten nieznośny Caban...

CZAS WYZWAŃ
● Burza o PRAWDĘ



W tej chwili znajdujemy się w drugim księżycu, rzucającym nam wiele wyzwań. Sprawy, które były spychane na margines, teraz dają o sobie znać w sposób eksplozyjny. Przestrzeń polaryzacji "skorpiona" domknie się w Fali Ziemi. Energia Caban pomaga ludziom utrzymać kurs, nie stracić orientacji pod wpływem natłoku informacji, obietnic, wydarzeń. Największym zagrożeniem są: przedwczesne wnioski, niewiedza, zawiść, zaślepienie, fanatyzm.

Dla nas, Polaków, ma to szczególne znaczenie, ponieważ Fala ZIEMI jest „kolebką” obecnej władzy, liderów, głównych formacji. Nie dziwi więc, że akurat teraz powróciły "wielobarwne" programy i wizje naprawy państwa, a wraz z nimi różne sposoby mamienia społeczeństwa przez liderów. Nie zmieniło się tylko jedno – forma otumaniania ludzi przez media. Tutaj znamienny okazał się dzień 6 IK, Rytmicznego WIATRU z uwagi na konwencje programowe dwóch największych formacji. To, co miało olśnić wyborców, spaliło się na starcie. Chodzi o zapowiedzianą przez E.Kopacz likwidację składek ZUS i NFZ oraz jednolity podatek PIT na poziomie 10 proc. Kłamstwo nie przetrwało nawet doby. Składki na ZUS to kwota ok. 230 mld zł (państwo dopłaca ok. 70 mld zł). Ich „likwidacja” okazała się „pokrętnym” zabiegiem księgowym. Po reformie przedsiębiorcy odprowadzaliby je nadal, ale w formie podatku; na pasku wynagrodzenia pracownik tego już by nie widział. Nie byłby też w stanie sprawdzić, czy składki zostały odprowadzone przez państwo i na jakim koncie zdeponowane. Po tym, co rząd zrobił z OFE, wyborcy tego nie kupią. Z kolei "jednolity" podatek takim by wcale nie był, bo po przekroczeniu progu (nie podany) kształtowałby się na poziomie od 10 do 39,5 proc.
Zdaniem ekonomisty prof. S.Gomułki część przedsiębiorców mogłaby na tym zyskać, a część stracić. Reforma kosztowałby budżet ok. 10 mld zł pod warunkiem, że pracodawcy masowo zatrudnialiby nowych pracowników na pełne etaty, co, jak wynika z prostej matematyki, jest bardzo wątpliwe. Szara strefa nadal by kwitła, a wpływy do budżetu by nie wzrastały. Podobnego zdania są inni ekonomiści.

Trzecim novum miało być osłabienie związków zawodowych, które po reformie musiałyby utrzymywać się ze składek członków. W praktyce oznaczałoby to ich likwidację. Czegoś takiego nie ma w żadnym kraju na świecie. Związki zawodowe utrzymują pracodawcy, sporadycznie finansowane są z budżetu. To, co należy zreformować, to przepisy dot. członkostwa. Jeden pracownik powinien być członkiem tylko jednego związku zawodowego. W tej chwili może należeć do dwóch różnych.

Ale do październikowych wyborów jeszcze wiele może się zmienić.



Fala ZIEMI ma wyjątkowo dynamiczny przebieg i lubi zaskoczyć. Największym zaskoczeniem było przyznanie Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrody „Człowiek roku 2014” na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Najbardziej zaskoczony był sam nagrodzony, bo wśród członków kapituły znaleźli się jego zażarci przeciwnicy, a jednak… W roku 10 MAGA nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwe to inaczej niezbadane przez ludzki rozum. Smutne jest tylko to, że wielu prominentów, m.in. W.Cimoszewicz A.Kwaśniewski, R.Petru, zapowiedziało bojkot następnego Forum Ekonomicznego na znak protestu. Jedyną osobą, która pogratulowała nominowanemu sukcesu, była pani marszałek sejmu. Dodam, że werdykt ogłoszono w dniu 3 Cauac (kin 159). Niebieski Elektryczny WICHER to m.in. kin narodzin Lecha Wałęsy i Michała Kamińskiego /obecnie sekretarz stanu w kancelarii premier E.Kopacz. „Elektryczność CAUAC” mogła więc wielu porazić.


Test dla ciebie – burza o prawdę

● Powiedz: „Czego uczy nas ETZNAB, Białe Zwierciadło? – Kłamać czy mówić prawdę?”

Podczas wizyty w Londynie prezydent A.Duda powiedział do Polonii:

– Nie mam dzisiaj odwagi powiedzieć: wracajcie do kraju... Czy jest więcej miejsc pracy w ich miejscowościach, czy łatwiej prowadzić działalność gospodarczą, czy obciążenia są mniejsze?... Widzimy postępujące rozwarstwienie społeczne, zanika wytwarzająca się po 1989 r. klasa średnia, ludzie ubożeją. To jest proces, który musi być zatrzymany, a nawet odwrócony. Dzisiaj nie powiem: pakuj się, wracaj do Polski, bo wtedy ktoś mi zarzuci: ten człowiek mnie oszukał… Będę czynił wszystko, by polskie zmiany nastąpiły, by Polska prowadziła dobrą politykę gospodarczą, by była krajem, do którego nie tylko chce się wracać, ale można wracać. Ja tych zmian nie widzę. Polski rozwój jest głównie w statystykach...

● Pytanie do ciebie: Będąc Prezydentem RP, co powiedziałabyś/ powiedziałbyś Polonii na Wyspach – „wracajcie, bo w Polsce jest wspaniale”, czy coś innego?

Premier E.Kopacz i „salonowi” dziennikarze, dla których budowanie fałszywego wizerunku Polski jest ważniejsze niż mówienie prawdy, nie szczędzili słów krytyki pod adresem prezydenta. Niestety, E.Kopacz traktuje ludzi jak ciemnogród. Jest ona ostatnią osobą, która mogłaby pouczać głowę państwa w kwestiach prawdy. Z trybuny sejmowej już raz przepraszała Polaków za kłamstwa. Polscy emigranci na Wyspach to nie „ciemnogród”, zareagowali natychmiast. Oni docenili prawdomówność A.Dudy.

- W końcu mamy głowę państwa, której możemy zaufać. Jego słowa są szczere. To jest oznaka szacunku dla swojego narodu. Jeśli pani premier wsłuchałaby się w całość przemówienia, a nie skupiała na prowadzeniu zajadłej gry partyjnej, usłyszałaby, że prezydent mówił o przyszłości, o tym jak zachęcić inwestorów, jak poprawić sytuację w Polsce, Z.Przybył, Londyn.

- Prezydent powiedział dokładnie to, co myśli prawie każdy Polak mieszkający poza Polską: nie ma do czego wracać. Czyli de facto pani Kopacz powinna się oburzyć na Polaków, którzy tak uważają. Media głównego nurtu stworzyły sobie same „narrację” i wiedzą lepiej, co „prezydent miał na myśli”, choć nie byli przy nim, kiedy te słowa padły, A.Wachowiak, dziennikarz emigracyjny z radia „Nowy Polski Show”, który uczestniczył w spotkaniu z prezydentem.

- W Polsce stale dominuje przekonanie, że obywatel ma służyć administracji, a nie odwrotnie jak w Anglii. Tam Polacy w pełni wykorzystują możliwość swobodnego działania. Szybko osiągają sukces i samodzielność w nowym środowisku. W naszym kraju sukces jest zwykle, a ostatnio coraz częściej, wypadkową konotacji rodzinnych, układów, a także przynależności partyjnej, M.Lodowski, grafik.

- Prezydent ma rację. Taka jest prawda. Jesteśmy tam na stałe czy bywamy (jak ja) sezonowo – wcale nie z własnego widzimisię. To chore podatki, brak pracy, nadpobudliwe urzędasy i złodzieje u władzy – to oni nas tam wygnali! I wciąż większość z nas nie ma do czego wracać! Nie zmieni się to z dnia na dzień. Kopacz może się denerwować, że jej się ten cały pic propagandowy rozkleja, K.Jabłoński.


● Fala ZIEMI reprezentuje więzi, rodzinę, macierz, wspólnotę, także tę unijną. Odpowiedz: Czy w rodzinie powinno się otwarcie mówić prawdę, czy też ją zatajać, jeśli jest niwygodna?
● Czy uważasz, że to, co mówi się w Polsce, świat rzeczywiście nie słyszy?


[16.09.2015 /10 CIMI]