Listy
Świadomość zbiorowa...


PLANETARNE PUZZLE
● Problematyka Ukrainy
● Tajemnica potęgi Władimira Putina
● Trzeci Antychryst



Rok 2013–2014, ósmy rok w 13-letnim cyklu przebudzenia, to przełomowy okres w procesie ziemskiej ewolucji. Żółte Galaktyczne Ziarno – energia nośna roku, stawiając ludzi na progu nowej epoki, rozpoczęła wielki remanent w polu świadomości zbiorowej. Celem tego procesu jest scalanie minionych etapów, zharmonizowanie działań, wygaszenie ognisk niezgody, poznanie potencjałów. Symbolicznym odzwierciedleniem stanu dzisiejszego świata jest Ukraina.

Aby właściwie pojąć przesłanie artykułu, warto odświeżyć pamięć w zakresie 4 poziomów świadomości na Kole Awatara (z. M.Wimmer, Majowie. Tkacze Czasu, s. 68–70, lub H. Kotwicka, Przeszłość i Przyszłość w Teraźniejszości, s. 10)


Symbolika wydarzeń

Wydarzenia na Ukrainie mają podwójne znaczenie – lokalne i ogólnoświatowe. Należy na nie spojrzeć z perspektywy karmicznej i dharmicznej.

● Pierwszy aspekt
– dotyczy karmy narodu ukraińskiego, czyli wewnętrznych wyładowań karmicznych i skutków historycznych działań (np. UPA, banderowcy, skrajny nacjonalizm), jak również kwestii odpowiedzialności za dokonywane wybory w czasach współczesnych. W sprawy karmiczne Ukraińców żaden rząd nie powinien się angażować jednostkowo, wsparcie należało ograniczyć do pomocy humanitarnej. Stało się inaczej, Polska kolejny raz wyszła przed szereg Europy i świata, wmieszała się w cudze pola karmiczne i dziś mamy tego konsekwencje. Prezydent Putin szuka odwetu, a rząd ukraiński, nie mając żadnych podstaw – pod dyktando Rosji – w „akcie wdzięczności” nałożył embargo na polską wieprzowinę. UE milczy. Potrafimy walczyć o interesy innych, tylko nie o własne. Być może obraz dzisiejszej Europy Wschodniej wyglądałby nieco inaczej, gdybyśmy wykazali podobną determinację wobec śledztwa smoleńskiego. To mogło utwierdzać prezydenta Putina w przekonaniu o jego władzy i bezkarności. Motywy bierności naszego rządu do dziś nie są znane, stąd każdy domysł jest uprawniony. To jest właśnie to zło, które najbardziej dzieli polskie społeczeństwo i daje przewagę prezydentowi Putinowi nad nami.


● Drugi aspekt – dharmiczny
– niesie przestrogi i informacje o przyszłości. Jakże puste okazują się umowy, gwarancje, konwencje międzynarodowe wobec aktów agresji i łamania praw człowieka, kiedy w grę wchodzą interesy mocarstw i dwustronne układy finansowe z Rosją. I tak: Stany Zjednoczone, uważane za gwaranta bezpieczeństwa na świecie, nie zamierzają angażować się w sprawy Europy Wschodniej, Niemcy nabierają wody w usta w obawie o dostawy gazu ziemnego z Rosji (Gazociąg Północny), były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder świętuje swoje siedemdziesiąte urodziny w towarzystwie prezydenta Putina w Petersburgu, a Francja dalej wyposaża rosyjską marynarkę wojenną w nowoczesne okręty desantowe.

Ukraina (na szczęście!) zrzekła się prawa do posiadania broni atomowej w zamian za gwarancję bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Rosji. Teraz została wprawdzie sama na placu boju, jednak broń atomowa nie rozwiązałaby problemu. Gdyby były tam złoża ropy naftowej, świat miałby o co walczyć i znalazłby zapewne środki, by powstrzymać zapędy Putina. Nie chodzi o to, by wywołać kolejną wojnę światową, są inne, z pewnością skuteczniejsze sposoby, np. sankcje gospodarcze, zablokowanie kont bankowych Rosji, zakaz wydawania wiz wjazdowych obywatelom rosyjskim itp.

Problematyka Ukrainy kolejny raz potwierdziła wewnętrzne rozdarcie UE i NATO na grupy wzajemnych interesów. Dziś trudno mówić o suwerenności jakiegokolwiek państwa i z tym faktem trzeba się pogodzić. Dlatego z większą odpowiedzialnością należałoby podejmować i rozwijać współpracę międzynarodową, nie zapominając o swoich korzeniach i doświadczeniach z historii. Polacy walczyli o wolność narodów na wszystkich frontach świata, ale świat nigdy tego nie docenił. Przykładem może być Pakt Ribbentrop-Mołotow, konferencja jałtańska, albo (bardziej współcześnie) wyciek tajnych informacji o więzieniach CIA i próba odwrócenia uwagi Alkaidy od Stanów Zjednoczonych kosztem Polski czy poniżanie godności polskich żołnierzy na misjach przez prasę amerykańską itd. Dopóki nie zaczniemy szanować siebie sami, nikt nas nie uszanuje.

Wydarzenia na Ukrainie wyraźnie pokazują, że prezydent Putin zdolny jest do wszystkiego. Nie dziwi więc, że zaczyna być postrzegany jako trzeci Antychryst. – Ale ostrożnie! Sensacja to jeszcze nie wiedza, zbyt łatwo można zaszkodzić i komuś i sobie, ale odwrócić to jest bardzo trudno.


Trzeci Antychryst

Obszernych informacji na temat Antychrysta w trzech wcieleniach dostarczają wizje Nostradamusa. Każdy z nich miał być odpowiedzialny za kolejny etap stopniowego wyniszczania ludzkości. Pierwszy Antychryst miał urodzić się niedaleko Włoch, uchodzić za „rzeźnika”, jego imię Nostradamus zakodował w nazwach trzech miasteczek w południowo-zachodniej Francji: PAU, NAY, LORON – anagram NAPAULON ROY, czyli Napoleon Król. Pierwszy Antychryst to Napoleon Bonaparte – urodził się na Korsyce (niedaleko Włoch) i doprowadził Francję do zniszczenia.

Drugi Antychryst według Nostradamusa nazywał się Hiƒter (z gotyckim „s”), jego symbolem był złamany krzyż (swastyka), miał on polować na ludzi Irale (anagram słowa Izrael) i wrzucać ich do wielkich pieców. W czasach Nostradamusa rzeka Dunaj nazywała się Ister, zaś Dunaj to mityczna osoba, która urodziła się w naddunajskiej krainie Noricum, dzisiejszej Austrii. Adolf Hitler urodził się w Linz, nad Dunajem. Tak więc Hiƒter to Hitler.

Trzeci Antychryst według Nostradamusa to król zniszczenia, miał przyjść z daleka, zejść na Ziemię z chmur w 1999 roku. Po ataku z 11 września 2001 na WTC w Nowym Jorku wiązano go z Osamą bin Ladenem lub prezydentem Georgem Bushem. Opis sytuacji pasował do ówczesnych wydarzeń, nie zgadzał się tylko rok. Po tym miał pojawić się czwarty, ostatni już Antychryst. Być może była to tylko inteligentna pułapka mentalna, mająca odwrócić uwagę od faktycznego Antychrysta.


Do tej konkluzji skłania wizja amerykańskiego wizjonera, pochodząca z lat 70. ubiegłego stulecia, która mówiła, że: trzeci Antychryst żyje już pośród nas, urodził się w 1952 roku, nie jest Żydem. Jest to ostania inkarnacja najbardziej mrocznej mocy na Ziemi. Tyle przepowiednia. (Była o tym wzmianka na naszej stronie.)


Skoro każdy z trzech Antychrystów miał być odpowiedzialny za kolejny etap stopniowego wyniszczania ludzkości, to spójrzmy na ich inkarnacje pod kątem poziomów świadomości na Kole Awatara:
● kin narodzin Napoleona – to 5 Kan, Wiodące Ziarno na fali Słońca – poziom świadomości JA (cień: żądze, egocentryzm),
● kin narodzin Adolfa Hitlera – 8 Manik, Galaktyczna Ręka na Fali Słońca – poziom świadomości MY (cień: niskie morale, presje, przemoc, zagłada).
● kin narodzin trzeciego Antychrysta powinien zatem dotyczyć wypaczania następnego poziomu, czyli poziomu świadomości zbiorowej (cień: propaganda, układy, manipulacje, intrygi, zniewolenie).


Tajemnica władzy Władimira Putina

Tak się złożyło, że Władimir Putin urodził się 7 października 1952 roku (kin 72 P, 7 Eb P, Rezonansowy Człowiek na Fali Łącznika), a rok 1999 był przełomowy w jego błyskotliwej karierze politycznej. Tajemnice sukcesu Władimira Putina wyjaśnia książka Nikt nam nie odda przyszłości:

Kiedy Borys Jelcyn w noworoczną noc 2001 roku niespodziewanie ogłosił, że ustępuje ze stanowiska prezydenta Rosji, nadeszła godzina Władimira Putina. Ten wtedy prawie nieznany i uważany za bezbarwnego polityk, ledwie cztery miesiące wcześniej nominowany na urząd premiera, trzy miesiące później został wybrany, i to zdecydowaną większością głosów, na nowego prezydenta. Dopiero później wyszło na jaw, jak nieoceniony okazał się tu Igor Smirnow. Za pomocą programu komputerowego (ten sprzęt kosztował 15 mln dolarów!) wmontował w telewizyjny spot reklamowy Putina podprogowe fragmenty obrazów, wzywające nieświadomość widzów do głosowania na Władimira Putina. Całą tę operację sfinansował wtedy jeszcze sprzymierzony z Putinem miliarder i magnat medialny Borys Bieriezowski. (…) Igor Smirnow wielokrotnie wyznawał publicznie, że za pomocą bodźców podprogowych może skłonić każdego człowieka do uwielbiania dowolnego polityka, nawet jeśli byłby to osławiony prawicowy populista Władimir Żyrinowski (s. 14–15).

Putin zaistniał nagle – spadł na Ziemię z chmur:
● 8 sierpnia 1999 – został premierem Rosji
● 31 grudnia 1999 – po nagłej rezygnacji B.Jelcyna pełnił obowiązki prezydenta Rosji
● 26 marca 2000 – został wybrany na prezydenta Rosji
● 14 marca 2004 – został ponownie prezydentem
● 8 maja 2008 – objął urząd premiera
● 4 marca 2012 – został ponownie wybrany na prezydenta Federacji Rosyjskiej,
a zaprzysiężony 7 maja 2012 roku.

Na Kole Awatara archetyp EB – Żółty Człowiek, pieczęć narodzin W.Putina – reprezentuje świadomość zbiorową (inaczej planetarną). Na tym poziomie liczą się interakcje między indywidualnym myśleniem i myśleniem zbiorowym. To oznacza, że indywidualna świadomość Putina i sposób, w jaki rządzi, mają bezpośredni wpływ na kształtowanie pola świadomości zbiorowej, trendy w polityce, gospodarce, finansach, mediach, kulturze itp. I odwrotnie: jakość systemów i porządku świata wywiera wpływ na jego myślenie i działanie. Jest to obieg wzajemny, sprzężony. To tu mieści się przestrzeń neutralizacji niskich instynktów, jak również przestrzeń propagandy, manipulacji, socjotechniki, impulsów podprogowych, tzw. globalna wioska.

Władimir Putin może być postrzegany jako trzeci Antychryst, spadkobierca potencjałów swoich poprzedników. Podobnie jak Adolf Hitler żyje on w innej, własnej rzeczywistości. Ale UWAGA!

Nie zabrnijmy w ślepy zaułek. Antychryst to świadomość! Takich Antychrystów u władzy lub pociągających za sznurki z tylnej ławki może być więcej na świecie. Sam Antychryst nie byłby groźny, gdyby nie stali za nim ludzie. Inkarnacja Władimira Putina to karmiczna konieczność. Władimir Putin jest najprawdopodobniej katalizatorem przyspieszającym proces oczyszczania zbiorowego pola świadomości. Dlatego nie złorzeczmy mu i nie wołajmy o pomstę do nieba, bo to niebo zesłało go na Ziemię na koniec czasu czasów. Planu inkarnacji człowieka nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Na planie fizycznym zwykli ludzie nie mają bezpośredniego wpływu na wielką politykę i decyzje mocarzy, jednak w sferze spirytualnej – przestrzeni Ducha Św. – dysponują potężną mocą, której nie oprze się żadna mroczna siła. Nikt i nic nie zdoła zawładnąć Boską Mocą drzemiącą w każdym człowieku.

Dlatego jeśli chcesz faktycznie pomóc Polsce, Ukrainie, Europie i światu – zacznij przesyłać energię Światła i Miłości Ziemi, naszej Pramatce. Ona będzie wiedziała, gdzie skierować energię i które miejsca oświecić, by mógł powrócić pokój.

Natomiast ci, którzy oczyszczają Dziewięć Kręgów Pamięci w Bolontiku, to prawdziwi lekarze Ziemi. Tej Ziemi!


Bolontiku - oczyszczanie 9 Kręgów Pamięci,
zob. "2012. Początek końca czy radość...", s. 164-169

In lak’ech


[4.05.2014 /4 CIMI]