|
TEORIA STU MAŁP Temat: TEORIA STU MAŁP
Apel - list z pogróżkami do premiera - teoria „stu małp”.
Dziś, 28 lutego br., w dniu Białego Planetarnego Łącznika, o godz. 21.00 (godzina Białego Zwierciadła), wyślijmy naszym liderom i partii PO energię bezwarunkowej miłości i bezwarunkowego przebaczenia oraz ... sobie (jest to bardzo ważne!).
Sposób postępowania: tak, jak 4 lutego br., tzn.
O godz. 21.00 usiądź wygodnie, zamknij oczy, otocz się białym Światłem, zrób cztery głębokie wdechy i wydechy, przywołaj swoje boskie Źródło, a następnie prześlij do pola świadomości trzech polityków, urodzonych w znaku CIMI 10 (kin 166), jak również Platformy Obywatelskiej (kin zał. 166), miłość i przebaczenie. Niczego nie sugeruj, lecz pozwól podziałać Inteligencji Światła:
sile Białego Łącznika – uwalnianie się od ciężaru przeszłości (pieczęć dnia),
sile Białego Maga - praworządniość i niefaworyzowanie jednostek (przewodnik kinu dnia),
sile Białego Zwierciadła - Wyższa Prawda i demaskowanie zakłamania (g. 21.00)
oraz sile Tonu Planetarnego - urzeczywistnienie boskich zamiarów w naszym codziennym życiu (ton dnia).
W tak prosty sposób nie będziemy stać bezczynnie, lecz biorąc sprawy w swoje ręce - jako "straż przednia" białej, oczyszczającej energii - zaczniemy wzmacniać grunt na wejście energii roku 2007/2008 ze świadomością Białego Biegunowego Maga (władza, sprawiedliwość, moc siły serca). Nasze kolektywne Światło oświetlając najciemniejsze nisze, wesprze także energię nośną obecnego roku, Roku Magnetycznego Księżyca (siła przebudzenia).
Przypominam, że zadaniem energii roku 2006/2007 nie jest naprawa sama w sobie, lecz pokazanie nam, co ciśnie się do uzdrowienia w 2007/2008 roku i latach następnych.
To, co teraz rejestrujemy w świecie polityki, to jedynie parada cieni, nasze kolektywne odpady, zgromadzone w zbiorowym polu karmicznym na przestrzeni dziejów. W tej chwili siły entropii działają na pełnych obrotach, dlatego bogaci muszą stać się jeszcze bogatsi, władni jeszcze władniejsi, zaślepieni jeszcze bardziej ślepi, by – osiągając masę krytyczną – załamać się pod ciężarem własnego bogactwa, władzy lub ślepoty.
W naszym wspólnym interesie leży to, by nie doszło do totalnego załamania. Lepiej leczyć chorobę, niż przypatrywać się powolnej agonii.
Dziś, „zbiegiem okoliczności", media doniosły nam, że wzmocniono ochronę premiera Jarosława Kaczyńskiego i jego matki z uwagi na list z pogróżkami, jaki dostał on i jego matka od gangstera o pseudonimie „Szczur”.
Zanim niektórzy zaczną zacierać ręce, powinni się zastanowić, czy chcieliby sami wraz ze swoją rodziną dostać podobną przesyłkę. To bardzo niemajańsko! A gdzie In lak’ech? „Nie czyń innym tego, co tobie niemiłe”.
Oczywiście, dzisiejszy list jest drugim znakiem ostrzegawczym dla premiera (kin 166), pierwszy – to uraz ręki w dniu 28 stycznia br. (kin 135).
Tym bardziej powinniśmy działać. Dlatego odrzućmy wszystkie osobiste sympatie i niechęci i przejdźmy do działania.
Czy rzeczywiście może to pomóc? Sytuacja wygląda gorzej niż beznadziejnie – tak uważa większość Polaków.
Czy pamiętacie teorię „stu małp” Ruperta Shaldrake?
Na jednej z wysp Rupert Shaldrake zauważył, że małpa myje wyciągnięte z ziemi ziemniaki. Gdy setna małpa zrobiła to samo, informacja – niczym przez internet – przeskoczyła na inną wyspę, gdzie nagle wszystkie małpy zaczęły myć ziemniaki.
W chwili kiedy została osiągnięta masa krytyczna (setna małpa), nastąpiła zmiana kodu genetycznego w banku informacji. Poprzez pole elekromagnetyczne impuls ten został zarejestrowany przez pole świadomości całego gatunku na Ziemi.
Podobnie było z kukurydzą. Gdy ekipa naukowców natrafiła na dziko rosnącą kukurydzę w niezamieszkałych regionach Andów, pobrała próbki, by w laboratoriach zbadać jej kody genetyczne. Po dwóch latach powrócono w to samo miejsce, pole kukurydzy wyglądało tak samo, ale kiedy przywieziono próbki do laboratorium, okazało się, że mimo że nie ingerował tam człowiek, kody genetyczne są inne niż poprzednio – takie, jak u kukurydzy modyfikowanej genetycznie, szeroko rozpowszechnionej na świecie w ciągu tych dwóch lat.
Czy nie zauważyliście zmiany smaku naszych rodzimych pomidorów? Teraz smakują zupełnie inaczej niż kilka lat temu – także te, uprawiane na działkach z dala od miast, nawożone w sposób naturalny, bez uciekania się do chemii.
Środa, dnia 28 lutego 2007
kin 166 – Biały Planetarny Łącznik
siła transformacji, przebaczenia, uwolnienia od bagażu przeszłości
 |